Procesory AMD Ryzen AI Max 300 reprezentują obecnie najnowocześniejszy stan technologii procesorowej AMD: stosy rdzeni procesorów Zen 5, interfejs pamięci o podwójnej szerokości, komicznie duży zintegrowany procesor graficzny i gęste mostki krzemowe łączące to wszystko. Firma właśnie zakończyła wprowadzanie modernizacji swoich zwykłych układów mobilnych w serii Ryzen AI 400, więc naturalnie robi to samo z rodziną Ryzen AI Max. Rzeczywiście, dzisiaj mamy pierwszy przeciek na temat Ryzen AI Max+ 495, następcy Strix Halo.
Oczekuje się, że „Gorgon Halo”, jak się to nazywa, będzie bezpośrednim odświeżeniem Strix Halo, podobnie jak Gorgon Point było dla Strix Point. Nie oznacza to jednak, że nie ma powodów do zainteresowania. Urządzenia Gorgon Halo mogą być wyposażone w więcej pamięci, jak wynika z naszego przecieku, który zawiera osiem pakietów o pojemności 24 GB (oznaczonych jako H58GJ8MK9BX209N, numer części SK hynix) co daje łącznie 192 GB pamięci RAM.
Wyciek zakończył się w PassMark, gdzie konkretne urządzenie jest faktycznie wymienione jako „AMD Ryzen AI Max+ PRO 495 z Radeonem 8065S”. Numer modelu Radeona 8065S wskazuje, że prawdopodobnie zaobserwujemy niewielki wzrost częstotliwości taktowania procesora graficznego wraz z odświeżaniem, a także prawdopodobnie zobaczymy niewielkie wzrosty zarówno szybkości procesora, jak i pamięci. AMD przeceniło Strix Halo ze względu na szybkość pamięci 8 GT/s, mimo to kilku dostawców dostarczało zamiast tego systemy z pamięcią RAM o taktowaniu 8533 MT/s; samo to oznacza wzrost przepustowości o 6%, co byłoby łatwym zwycięstwem dla odświeżenia AMD.
Czego się nie spodziewać: nowych architektur, większej liczby rdzeni lub czegoś egzotycznego. Zmiany te nadejdą wraz z następnym pokoleniem po Gorgonie, znanym jako Meduza. Pomimo podobnych i łatwych do pomylenia nazw produktów (mityczna Meduza była gorgoną), Medusa Point i Medusa Halo mają być konstrukcjami radykalnie odmiennymi, z rdzeniami procesora Zen 6 i potencjalnie znacznie szybszą pamięcią LPDDR6.
Wszystko oczywiście zależy od tego, jak rynek będzie się zachowywał w ciągu najbliższych kilku lat. Tymczasem Gorgon Point powinien zostać uruchomiony jeszcze w tym roku. Oczekujemy, że zachowa niezręczny status średniego dziecka swojego poprzednika: zbyt wymagający dla platform o niskim poborze mocy, ale niewystarczająco szybki, aby można go było używać w grach z najwyższej półki lub na stacjach roboczych. Mimo to ROG Flow Z13 pozostaje moim ulubionym urządzeniem mobilnym, jakie kiedykolwiek testowałem, więc może AMD jednak jednak na coś wpadło.
Krzycz do Szary poza miejscem.