Rocznica: RPG akcji SNES „Terranigma” ma dziś 30 lat i nadal ma 10/10 w naszej książce

Jedna z najlepszych gier akcji RPG, jakie kiedykolwiek stworzono, być może nawet najlepsza, i gra, której żaden fan RPG nie powinien przegapić.

Ten cytat z naszej recenzji gry RPG akcji z 1995 roku, Terranigma, z 2009 roku, powinien dać ci do myślenia Czasami wyobrażenie o tym, jak wysoko oceniamy trzecią część tak zwanej „Trylogii Gaia” – czyli Illusion of Gaia, Soul Blazer, a potem tego złego chłopca – wszystkie opracowane przez Quintet.

Podczas gdy niektóre doświadczenia, zwłaszcza gdy minęły trzydzieści lat od premiery gry, z czasem się kruszą i blakną, Terranigma (i jej poprzedniczki) wygląda i gra tak samo fantastycznie jak zawsze. W tej liczbie są wszechczasowi, a Terranigma może być najlepsza z całej trójki. Fakty.

Trzecia odsłona akcji wskrzeszającej Ziemię w wykonaniu Quintetu polega na tym, że gracze przejmują kontrolę nad Arkiem, młodym chłopakiem, który, jak to zwykle bywa w grach RPG akcji w stylu anime/manga, wkrótce zostaje uwikłany w bardzo poważny, zmieniający świat biznes. Jako pierwszy człowiek, który opuścił swoją wioskę, aby zbadać „podziemny świat”, Arka wyrusza na niesamowitą przygodę, w której musi odszukać i wskrzesić kontynenty dawno zaginionego świata na powierzchni, w narracji dostarczającej prawdziwych emocji.

Ze wszystkich trzech gier z trylogii Terranigma jest najbardziej emocjonalna i nie boi się stawić czoła śmierci, stracie i własnej śmiertelności. Egzystencjalizm i filozofowanie pozwalają ci właściwie wciągnąć się w to, co się dzieje; gra zapewnia także dużą różnorodność lokalizacji w miarę postępów, a co najważniejsze, walka wciąż się utrzymuje.

Ark to zaskakująco zdolny mały złomiarz, który z łatwością może zmierzyć się z Linkiem około A Link to the Past (gra, która ogólnie jest bardzo podobna pod względem walki). Nasz rudowłosy bohater jest być może trochę zwinniejszy od Linka, a w miarę upływu czasu jest wiele do odkrycia w zakresie ataków specjalnych i innego wyposażenia. Zawiera wszystkie dobre elementy tam, gdzie powinny się znaleźć.

To także przygoda, która w dalszym ciągu czerpie ogromne korzyści ze stylu graficznego SNES i fantazyjnych efektów Mode-7. Te rzeczy po prostu trafiły w naprawdę dobry punkt, nigdy nie wyglądając staro. Jego styl nie ulega zmniejszeniu wraz z upływem lat, dlatego też, o ile nie zapominamy, należy do takich gier jak A Link To The Past, Chrono Trigger, Secret of Mana i pozostałych gier z tej trylogii, należąc do bardzo szczególnej rezerwy właściwie ponadczasowych tytułów Super Nintendo.

Jeśli nigdy w to nie grałeś, być może zechcesz to rozwiązać, to właśnie staramy się powiedzieć (wiemy, że łatwiej to powiedzieć niż zrobić w USA).

Jest jeszcze mała sprawa ścieżkę dźwiękową to daje Chrono Triggerowi (najlepiej wybranemu przez tego pisarza wynikowi na SNES) bardzo blisko zdobycia pieniędzy. Naprawdę brzmi to świetnie i stanowi odpowiednie tło do pisania, charakteryzacji oraz poczucia skali i przygody, które są równie dobre, jak wszystko, w co będziesz grać na 16-bitowej konsoli.

To zatem szalone, że Terranigma nigdy nie została wydana w USA i dotarła do Japonii tego samego dnia w 1995 roku, a rok później do Europy i Australii. Dlatego mnóstwo osób nigdy w to nie grało. Nawet ludzie, którzy są tu od dawna. To jedna z tych gier, które okazały się niedostępne dla wielu graczy, którzy, jak sądzimy, jeśli znajdą czas na grę tu i teraz, mogą po prostu zyskać nowego ulubieńca SNES-a.

Jak wynika z naszego przeglądu 10/10 z 2009 roku:

„Szczerze mówiąc, niewiele jest gier RPG równie przyjemnych i wciągających jak ta z Terranigma. W przypadku gier akcji RPG robi to samo, co gry takie jak Final Fantasy i Chrono Trigger w przypadku bardziej tradycyjnego rynku gier RPG. I chociaż może nie cieszyć się rozpoznawalnością marki jak wyżej wymienione tytuły, jest to jedna z tych gier RPG, w które gdy raz w nią zagrasz, nigdy nie zapomnisz tego doświadczenia. Jest to również rodzaj gry, która przypomni Ci, dlaczego przede wszystkim kochasz gry RPG i takie, do których będziesz wracać raz po raz.”

Cóż, teraz. Przepraszamy, idziemy na poddasze, aby podłączyć starą konsolę Super Nintendo…


Grałeś w Terranigmę? Kusiło Cię, żeby spróbować na urodziny? Daj nam znać!