Recenzja Europa Universalis V | Szósta Oś

Europa Universalis V rozpoczyna się tak, jak ma to wyglądać dalej, wciągając cię w rekonstrukcję późnego średniowiecza w chwili, gdy Anglia i Francja rozpoczynają wojnę stuletnią, a następnie, gdy przez Europę przetacza się czarna śmierć. W tym kontekście niezależnie od tego, jakim narodem zdecydujesz się grać, na początku będzie to miało dość trudne chwile, ale to tylko stwarza możliwości w ciągu 500 lat historii ludzkości, którą ta ambitna gra ma ukazać.

Ale kim wolisz grać? Jeśli pochodzisz z UE4, prawdopodobnie masz już dobry pomysł, ale dla nowych graczy (lub dla terminalnie niezdecydowanych) Paradox ma kilka przydatnych sugestii, opartych na określonych stylach gry, takich jak początkowo bardziej ekspansjonistyczny ton Węgier, kierunek polityczny Norwegii lub rozwijający się kraj handlowy – Holandia. Jeśli go nie klikniesz, znajdziesz się w dostosowanym do potrzeb środowisku początkowym, prowadzącym samouczki przez niektóre kluczowe filary i koncepcje gry oraz budującym określone ścieżki misji.

Nie da się uciec od tego, jak gęsta jest Europa Universalis V i nie pomaga to, że niektóre sugestie zawarte w samouczku i sztywność kolejnych misji sprawiają wrażenie, jakby aktywnie ograniczały twój potencjał. Odnosi się to zwłaszcza do celów ukierunkowanych na ulepszenia, takie jak dodanie czterech budynków do stolicy lub zwiększenie kontroli w regionie – jeśli już podniosłeś te wskaźniki dość wysoko, sprawia to, że drzewo misji jest trudniejsze, niż powinno. Nie możesz wykonywać wielu drzew misji na raz, a jeśli przejdziesz na inne, utracisz postęp.

Na szczęście podstawowa praca, jaką Paradox włożył w zagnieżdżone podpowiedzi, wyszukiwanie w grze i encyklopedię, w dużym stopniu pomaga nadrobić zaległości… głównie. Wciąż jest wiele sytuacji, w których nie jest całkiem jasne, dlaczego nie możesz jeszcze zbudować tego konkretnego budynku, albo pojawia się nowy termin, którego Twoje renesansowe Google nie do końca odszuka, albo może po prostu znalazłeś pasek wyszukiwania w niewłaściwej sekcji… Ale siedzisz w tym na dłuższą metę i niczym wypryskany 16-latek, któremu w pośpiechu wręczono koronę i kazano zrobić spadkobiercę, zrozumiesz to – OK, to trochę bardziej Crusader Kings niż Europa Universalis, ale wiesz, co mam na myśli.

Nawet jeśli jesteś weteranem serialu, masz do dyspozycji mnóstwo nowych, powracających i zmodyfikowanych koncepcji, z którymi możesz się uporać. Na przykład handel opiera się obecnie na systemie ustalonych rynków, przez które przepływa cały import, eksport, zasoby i produkcja regionu – nie opiera się to na krajach, ale dosłownie na bliskości i wpływie samych rynków. Możesz z radością wykorzystać ustalony przepływ handlu na całym świecie do chłostania swoich towarów i zasilania swojej gospodarki, ale posiadanie kontroli ma również zalety, więc możesz zainwestować, aby założyć własny rynek i spróbować zwiększyć swoją pozycję.

Cały ten handel opiera się oczywiście na twoich ludziach, twoich „popach” i prowincjach, które zamieszkują. To jest prawdziwa siła napędowa twojego narodu, gdzie każda prowincja (a jest ich o wiele więcej w porównaniu z EU4) ma przypisany kluczowy zasób, który można zbierać, wydobywać, polować i hodować za pośrednictwem RGO (bardzo poprawna technicznie operacja gromadzenia zasobów), wraz z dowolnymi budynkami, które jesteś w stanie zbudować dla swojego miasta, miasta lub wsi. Popy to Twoje jednostki, z których każda ma swoją kluczową kulturę, religię, pozycję społeczną, potrzeby i preferencje. Chłopi znajdują się na najniższym szczeblu, poniżej robotników, coraz zamożniejszych mieszczan, następnie szlachty i arystokracji, a przywódcy religijni mają obok siebie swoje specjalne miejsce, a każdy z nich jest reprezentowany przez stan w twoim rządzie. Potrzebni są ludzie z odpowiedniej klasy, którzy będą pracować na określonych stanowiskach, dlatego też już na początku można zaobserwować pewną mobilność społeczną, która jednak wraz z upływem lat wzrasta i zmienia się.

Europa Universalis V – Zmiana wartości społecznych UE5

W pewnym sensie jesteście tak samo zdani na kaprysy popów, jak i oni na wasze pragnienia przekształcenia waszego narodu według dwunastu skal wartości społecznych. Można chcieć budować miasta z mnóstwem rozwijającego się przemysłu i postępu technologicznego, ale ludzie naprawdę nie lubią zmian, niezależnie od tego, czy jest to szlachta chcąca zachować całą swoją władzę i poddani, czy wieśniacy, którzy nie chcą, aby wszystko było tak scentralizowane wokół śmierdzących miast. Zmiany społeczne są nieustannie naciskane i przyciągane, ponieważ trzeba uspokoić każdy stan, dając mu przywileje umożliwiające przekazanie bryłek władzy i wpływów w zamian za umożliwienie reform. Na mniejszą skalę pojedyncze popy mogą być niezadowolone i trzeba zachować stabilność, używając tego jako waluty do wprowadzenia zmian. Część z nich może pochodzić z budynków, ale wiąże się to również z zadaniem gabinetu przechylenia szali w określonej kategorii, dokonywania wyborów w kluczowych momentach i uchwalania przepisów, gdy tylko ich koncepcje staną się dostępne. Zawsze przydaje się mieć odpowiednią ilość Mocy Korony, aby to przeforsować.

Innym kluczowym wskaźnikiem jest Kontrola, która wskazuje, jak „blisko” znajdują się twoje prowincje od centrum władzy – trochę jak rolnicy błota z Monty Pythona, którzy nie wiedzą, kto jest ich królem. Niezwykle istotna jest możliwość gromadzenia podatków i siły roboczej dla armii, ponieważ niższa kontrola ogranicza twój zasięg w prowincji. To proste i jasne, a dwa najprostsze sposoby na ulepszenie tego to budowa dróg i wykorzystanie Gabinetu do zwiększenia kontroli w regionie, ale są też inne sposoby na jej wzmocnienie.

Europa Universalis V – widok mapy kontrolnej EU5

Biorąc pod uwagę 500-letni okres trwania kampanii, nastąpił ogromny rozwój kultur, idei i technologii, który można podzielić na sześć odrębnych epok. Każdy z nich ma trzy podstawowe koncepcje, które muszą dotrzeć do twoich granic, powoli rozprzestrzeniać się po całym świecie od punktu początkowego, a następnie wymagać inwestycji w tę kategorię, zanim będziesz mógł rozpocząć badania – to kosztuje więcej, im niższa jest rodząca się świadomość twoich popów. Drzewa technologiczne są duże i szerokie, rozciągają się od początkowej innowacji po kilka Postępów, a interfejs użytkownika to ogromnie pomniejszony bałagan podczas przewijania na boki, ale koncepcyjnie jest to dobry sposób na bramkowanie i ujawnianie postępów każdej epoki. Klejnotem jest to, że istnieje również lista dostępnych Zaliczek, dzięki której możesz wyszukać konkretną rzecz, której potrzebujesz, ustawić w kolejce cały łańcuch i po prostu przekazać menedżerowi AI.

A w tej grze możesz to zrobić bardzo często. Sztuczna inteligencja została wpleciona w tak wiele aspektów Europa Universalis V, że niemal można ustawić grę na autopilocie, aby działała sama, ale naprawdę doceniam jej obecność, wydaje mi się, że wykonuje kompetentną robotę, a ja zawsze mogę się w to zagłębić i majsterkować. Pozwala na bardzo szczegółowy handel, zawieranie transakcji z dokładnością do dwóch miejsc po przecinku na potrzeby rynku, podczas gdy ja po prostu wpadam, żeby wyznaczyć większe transakcje. Jest to świetne narzędzie zarówno dla początkujących, jak i do odciążenia niektórych zadań. Można je zastosować tak szczegółowo lub szeroko, jak chcesz.

Przy tak wczesnej dacie rozpoczęcia UE5, naprawdę popycha to kampanię w kierunku ekspansji kolonialnej znacznie dalej. W zależności od kraju, którym zdecydujesz się grać – wybrałem się z Holandią głównie ze względów ekonomicznych – może to być Twoja szansa na naprawdę rozwinięcie skrzydeł, gdy masz główne potęgi, takie jak Francja i Anglia, łapczywie pożerające terytorium i wasali tuż obok ciebie. Rzecz w tym, że gra trwa już kilkadziesiąt godzin i jeśli jesteś trochę zaszufladkowany, może to prowadzić do długich okresów oczekiwania.

Europa Universalis V – EU5 Wojna z formacjami wojskowymi

Co więc zrobić, jeśli nie wszcząć jakichś staroświeckich, dobrych wojen? Podoba mi się sposób, w jaki wojny i walka są zrównoważone w EU5. Splot sojuszy i paktów obronnych może utrzymać w ryzach wiele nadmiernej agresji, a kiedy dojdzie do walki, sztuczna inteligencja jest dość sprytna w sposobie, w jaki cię atakuje i używa wielu armii – chociaż nadal możesz ich przechytrzyć, jeśli rozłączą się podczas długich oblężeń. Armie są podzielone na trzy kanały – środkowy i dwie flanki – i możesz się tym trochę pobawić, aby zyskać przewagę przed rozpoczęciem walki.

Cała ta recenzja, a ja ledwo zarysowałem powierzchnię wielu głębi i szerokości EU5. W tej grze jest imponująca ilość elementów – liczba narodów, zmian kulturowych i wydarzeń na świecie jest ogromna – a podstawowe elementy gry są w stanie pomieścić tak wiele z tego. Nie mam wątpliwości, że gdy gra trafi w ręce mas, nastąpi zrównoważenie i ulepszenia, a bardziej obezwładnione i słabsze narody oraz style gry zostaną dostosowane.

Ale ostatnia, specjalna uwaga dotycząca prezentacji tej gry. Wizualnie jest to niezła ewolucja silnika Clausewitza firmy Paradox: miasta w przyjemny sposób się rozrastają, nakładka spłaszcza mapę i cofa się, a interfejs użytkownika ma przyjemną teksturę i jest tematyczny… Ścieżka dźwiękowa Håkana Glänte które wryją się w twój umysł. Z pewnością skłania się w stronę późniejszych epok muzyki klasycznej, ale łączy w sobie wcześniejsze instrumentacje i style, a także przywołuje motywy z poprzednich gier. Uwertura II: Odyseja napawa optymizmem, Pain Is Salvation może poszczycić się bogatym i dramatycznym dziełem chóralnym, a Bitwa pod Lützen jest odpowiednio epickim dodatkiem do czasów wojny i nie tylko. Jeśli chodzi o muzykę, która będzie łączyć Cię na dziesiątki i setki godzin, zdecydowanie jeszcze mi się nie znudziła.