Zaledwie osiem miesięcy temu Naughty Dog ogłosiło, że będący w fazie rozwoju tryb wieloosobowy gry The Last of Us 2, nazywany Factions 2, został anulowany, ponieważ długoterminowe wspieranie go miałoby poważny wpływ na rozwój gier dla jednego gracza w studiu. Chociaż poza zapowiedziami nie ujawniono zbyt wielu szczegółów, wydaje się, że prace nad trybem trwały już od dłuższego czasu, a jego anulowanie miało konsekwencje dla Sony w postaci zwolnień.
Zostało to ujawnione w najnowszym wydaniu przez weterana wiadomości o grach, Jasona Schreiera Podcast „Przyjaciele na sekundę”.. Mówiąc o zwolnieniach w Bungie, które miały miejsce niedawno, Schreier skomentował, że produkcja gier w ramach usług na żywo kosztuje miliony, i wspomniał, że gra „Factions” studia Naughty Dog była rozwijana przez „około czterech lat”, a zespół programistów składał się z „w setki.”
Mam na myśli, że gra Naughty Dog's Factions była rozwijana przez około cztery lata z kilkusetosobowym zespołem. To na przykład kosztowna propozycja jak na coś, co zostało przegapione… Mam na myśli, że anulowanie projektu w ten sposób nie było bezkrwawym przedsięwzięciem, w wyniku tego kręciło się w głowach Sony.
„Robię głowy” odnosi się do surowych kar lub, w przypadku korporacyjnego, zwolnienia/wyrzucenia. Oczywiście Sony nie wspomniało nic na ten temat, gdy ogłaszano wówczas anulowanie.
Należy pamiętać, że nie jest to w żaden sposób oficjalne, chociaż biorąc pod uwagę osiągnięcia Schreiera i wiarygodne kontakty w branży, istnieje duże prawdopodobieństwo, że jest to prawdziwa okazja. Poza ogłoszeniem o anulowaniu trybu online The Last of Us 2 jedyną rzeczą, która jak dotąd wypłynęła, był wyciek obrazu menu.
Na razie wygląda na to, że Naughty Dog trzyma wszystko w tajemnicy na temat swoich dalszych poczynań, ale w oparciu o oświadczenie szefa studia Neila Druckmanna zawarte w dokumencie wydanym w lutym tego roku, studio pracuje nad The Last of Us 3. Co więcej, Druckmann potwierdził również, że studio pracuje obecnie nad wieloma projektami dla jednego gracza.
Powiązana lektura: