Krążą pogłoski o pierwszym składanym iPhonie Apple, który prawdopodobnie zostanie wydany jeszcze w tym roku, ale prawdopodobnie nie będzie to jedyne składane urządzenie, nad którym pracuje firma. Podobno trwają prace nad składanym iPadem, ale projekt napotkał na tyle problemów, że obecnie jest postrzegany wewnętrznie jako „szalony eksperyment”, który według niego nigdy nie zostanie wydany. Bloomberga Marka Gurmana.
Urządzenie o nazwie kodowej J312 zapewni ogromne płótno do oglądania zdjęć i filmów na 20-calowym wyświetlaczu OLED po otwarciu. Po zamknięciu będzie wyglądać bardzo podobnie do MacBooka i zajmie powierzchnię zbliżoną do 13-calowego laptopa. Projekt stanowiłby odejście od większości składanych urządzeń dostępnych na rynku, ponieważ po zamknięciu nie miałby wyświetlacza skierowanego na zewnątrz.

Apple podobno jest niezadowolony ze swojego wyświetlacza. Podobnie jak w przypadku składanego iPhone’a, firma skupia się na tym, aby ekran miał jak najbardziej niewidoczne zagięcie, co znacznie zwiększyło złożoność prac inżynieryjnych. Zgodnie z oczekiwaniami, im bardziej złożony projekt, tym wyższe koszty, przy czym plotki sugerują, że cena wynosi blisko 4000 dolarów.
Cena nie jest jedyną przeszkodą. Według doniesień, problemem zespołu pracującego nad składanym iPadem była także waga urządzenia. Modele iPada Pro są lekkie i łatwe do przenoszenia, a ich waga waha się od 1 do 1,3 funta. Plotki sugerują jednak, że prototypy składanych iPadów ważą około 3,5 funta, czyli tej samej klasy, co niektóre MacBooki Pro.
Choć z pewnością byłoby to interesujące podejście do iPada, jego krążąca pogłoski cena sprawiłaby, że byłoby to skrajnością urządzenie niszowenic więc dziwnego, że widać go na desce do krojenia. Apple byłoby lepiej, gdyby skupiło się na ulepszeniu swojego obecnego asortymentu lub zastanowieniu się, jak uporządkować wysiłki związane ze sztuczną inteligencją.