Początek eFootballu! Recenzja (przełącznik 2)

Uchwycone na Nintendo Switch 2 (zadokowane)

W pewnym sensie pojawienie się eFootballu na Switchu 2 jest czymś w rodzaju powrotu do domu dla Konami, którego długoletnia seria piłkarska rozpoczęła się kilkadziesiąt lat temu jako ekskluzywna gra Nintendo.

Niezależnie od tego, czy chcesz rozpocząć oś czasu od gry na NES Konami Hyper Soccer czy legendarnego tytułu SNES International Superstar Soccer, ścieżka jest ta sama: seria ISS ostatecznie trafi na Nintendo 64, PS2 i GameCube, a jednocześnie trafi także na PS1 ISSPro.

ISS Pro ostatecznie stanie się Ewolucja ISS Proa następnie Pro Evolution Soccer (lub Zwycięska jedenastka w Japonii), która miała ukazywać się co roku przez dwie dekady, a następnie we wrześniu 2021 roku przejść na model free-to-play.

Ta darmowa gra, eFootball, była ostro wyśmiewana za to, że była okropna w momencie premiery, ale od tego czasu była stale ulepszana i ulepszana przez pięć lat. Konami niedawno stwierdziło, że przekroczyło miliard pobrań na całym świecie na wszystkich platformach, ale mimo że platformy te obejmowały iOS i Android, eFootball nie pojawił się jeszcze na systemie Nintendo.

Początek eFootballu! Recenzja — zrzut ekranu 2 z 8
Uchwycone na Nintendo Switch 2 (zadokowane)

To w końcu się zmienia — w pewnym sensie — wraz z eFootball Kick-Off, który oznacza powrót piłkarskiej serii Konami na Nintendo po raz pierwszy od premiery Pro Evolution Soccer 2013 na Wii 14 lat temu. Nie jest to jednak dokładnie gra dostępna na innych platformach.

Zanim skoczysz do Amazon i zamówisz ostrzałkę do wideł wielkości przemysłowej, obawiając się powtórki z sagi EA Switch FIFA, miej świadomość, że zaistniałą sytuację można faktycznie uznać za dobrą rzecz, w zależności od tego, czego oczekujesz od swoich gier piłkarskich.

Gry FIFA na Switch były obiektywnie uproszczonymi, lekkimi wersjami gry, które traktowały graczy Nintendo jak obywateli drugiej kategorii, dopóki seria nie została przemianowana na EA Sports FC, kiedy to EA w końcu zapewniło graczom Switch Switch 2 pełną równość funkcji. Z drugiej strony eFootball Kick-Off nie „usuwa” trybów jako takich: zamiast tego oferuje zupełnie inne.

Początek eFootballu! Recenzja — zrzut ekranu 3 z 8
Uchwycone na Nintendo Switch 2 (na urządzeniu przenośnym/oddokowanym)

Zasadniczo, podczas gdy główna gra eFootball na innych platformach to długo działająca gra na żywo, która koncentruje się głównie na grze online z kilkoma trybami offline, eFootball Kick-Off jest całkowitym przeciwieństwem: prawie całkowicie skupia się na grze offline, z trybem online pozornie dodanym tylko po to, by ukończyć grę.

Najbardziej oczywistym tego znakiem jest World Tour, tryb dostępny wyłącznie w wersji gry na Switcha 2, którego przejście zajmie wiele godzin. Tryb rozpoczyna się z drużyną przeciętnych graczy – długoletni fani PES rozpoznają w nich stary skład Master League, w tym tacy jak Castolo i Minanda – i pozwala podróżować po świecie w poszukiwaniu nowych graczy do swojej drużyny.

Mapa świata jest podzielona na grupy składające się z pięciu drużyn klubowych: na przykład jedna grupa nazywa się Ligami Azjatyckimi i pozwala ci grać przeciwko pięciu losowo wybranym drużynom z lig Japonii, Korei Południowej, Malezji i Ligi Mistrzów AFC. Za każdym razem, gdy pokonasz drużynę, możesz wybrać jednego z jej zawodników i dodać go do swojej drużyny, co oznacza, że ​​w miarę grania z coraz lepszymi drużynami, Twoja drużyna będzie się organicznie ulepszać dzięki nowym, bardziej utalentowanym graczom.

Początek eFootballu! Recenzja — zrzut ekranu 4 z 8
Uchwycone na Nintendo Switch 2 (zadokowane)

Gdy pokonasz grupę po raz pierwszy, możesz ponownie zmierzyć się z tą grupą, ale zamiast dostawać pięć losowych klubów, możesz teraz konkretnie wybrać pięć drużyn, przeciwko którym będziesz grać, co oznacza, że ​​jeśli masz na oku konkretnych graczy, możesz wybrać drużyny, dla których grają.

Za wygranie meczu otrzymasz także monety podzielone na waluty napastnika, pomocnika, obrońcy i bramkarza. Można je wydać w Hall of Players, specjalnym sklepie w grze, w którym znajdują się jedni z najlepszych graczy na świecie. Co więcej, za każdym razem, gdy po raz pierwszy oczyścisz regionalną grupę składającą się z pięciu meczów, do Galerii Graczy dodanych zostanie kilku Legendarnych Graczy, co oznacza, że ​​ostatecznie będziesz mógł kupić grupę emerytowanych mistrzów i zbudować swój skład z takimi zawodnikami jak Beckham, Adriano, Dennis Bergkamp i kumple.

World Tour nie jest niczym odkrywczym — podobne tryby wprowadzono w kilku grach piłkarskich w przeszłości — ale dla cierpliwych weteranów Pro Evolution, którzy nie znosili, gdy przez ostatnie pół dekady seria odbywała się niemal wyłącznie w Internecie, po prostu miło jest mieć długi tryb dla jednego gracza z wyraźnymi znacznikami postępu, nad którymi można pracować.

Początek eFootballu! Recenzja — zrzut ekranu 5 z 8
Uchwycone na Nintendo Switch 2 (na urządzeniu przenośnym/oddokowanym)

Nie jest to do końca powrót popularnego niegdyś trybu Master League w PES – chociaż być może powrócił domyślny skład, nie ma tu miejsca na takie ćwiczenia jak szkolenie graczy, ponieważ celem jest ich ciągłe zastępowanie, a nie ulepszanie – ale po raz pierwszy od lat jest to nadal solidny PES dla jednego gracza.

Jest tam także tryb International Cup, jakby nie było już jasne, dlaczego gra ma zostać wydana w czerwcu. Aby podkreślić sedno, domyślne grupy są dokładnie takie same, jak te w nadchodzących Mistrzostwach Świata FIFA 2026 (a zatem Szkocja jest tam z Brazylią, Haiti i Marokiem, podczas gdy Anglia ma Chorwację, Panamę i Ghanę), chociaż możesz zmienić ich układ, jeśli chcesz.

Tryb offline obejmuje lokalny tryb wieloosobowy i możesz grać od jednego do czterech graczy, w tym GameShare. Co ciekawe, tryby World Tour i International Cup obsługują także tryb wieloosobowy, dzięki czemu możesz zmierzyć się z każdym z tych trybów dla jednego gracza w trybie kooperacji. Szeroka gama opcji pomocy dla każdego gracza zapewnia także wspólną grę graczom na wszystkich poziomach umiejętności.

Początek eFootballu! Recenzja — zrzut ekranu 6 z 8
Uchwycone na Nintendo Switch 2 (zadokowane)

Na boisku gra – co najważniejsze – toczy się dobrze. Jak powiedziałem, darmowa gra eFootball była kompletną porażką, kiedy została pierwotnie wypuszczona na rynek w 2021 roku, ale ciągłe aktualizacje Konami sprawiły, że z pewnością gra w piłkę nożną znacznie lepiej niż wcześniej.

Wersja na Switcha 2 jest wiernym portem pozostałych wersji, działa w stosunkowo płynnych 60 klatkach na sekundę podczas rozgrywki (tu i ówdzie jest kilka zacięć, ale nie zakłóca to gry), a połączenie płynnej serii przejść daje naprawdę satysfakcję, gdy wszystko się składa.

W grze na Switcha 2 jest kilka drobnych dziwactw, w tym dymki, w wyniku których gracze rozmawiają ze sobą – nawołują do podań, próbują się nawzajem motywować i tym podobne – ale można je wyłączyć, jeśli jesteś purystą.

Jedną z rzeczy, którą warto wyłączyć, jest komentarz, który jest również zachowany z głównej, darmowej wersji eFootball. Peter Drury doskonale sprawdza się w roli głównego komentatora, ale komentarz Jima Beglina należy do najgorszych, jakie kiedykolwiek usłyszysz podczas meczu piłkarskiego. Jest całkiem wyraźnie czytany, a on często robi duże pauzy w połowie zdań w sposób, który jest szalenie odstraszający, gdy się to zauważy. Na szczęście komentarz można wyciszyć.

Początek eFootballu! Recenzja — zrzut ekranu 7 z 8
Uchwycone na Nintendo Switch 2 (zadokowane)

Oczywiście w rogu stoi wielki słoń w kształcie EA, a niektórzy nadal będą przeklinać w ciemno, że EA Sports FC nadal gra lepiej w piłkę nożną. Z pewnością pod pewnymi względami – liczbą trybów gry, samą liczbą oficjalnie licencjonowanych lig i klubów – gra EA wytrąca Konami z równowagi, ale niektórzy byli rozczarowani, że EA FC na Switchu 2 działa tylko w 30 klatkach na sekundę, więc eFootball Kick-Off ma przynajmniej przewagę, jeśli płynna rozgrywka jest dla Ciebie szczególnie ważna.

Główną zaletą Konami jest cena. eFootball Kick-Off to wersja cyfrowa, która kosztuje 19,99 USD / 15,99 GBP, co czyni ją znacznie tańszą opcją niż gra EA. Można argumentować, że dostajesz to, za co płacisz, ale jeśli nie interesują Cię takie rzeczy jak Ultimate Team EA i szukasz tylko gry piłkarskiej do grania w pociągu lub lokalnego trybu wieloosobowego ze znajomymi na kanapie, niższa cena sprawia, że ​​gra Konami jest realnym konkurentem.

Są oczywiście ludzie, którzy naprawdę kochają bezpłatną grę eFootball – w końcu miliard pobrań nie może się mylić – i będą rozczarowani, że nie jest to tylko proste przeniesienie oferty usług na żywo. Jeśli można w nią grać na urządzeniach mobilnych, nie ma technicznego powodu, dla którego Switch 2 nie mógłby w nią grać, więc wydaje się, że jest to świadoma decyzja Konami, aby bardziej skupić się na zawartości offline dla systemu Nintendo.

Początek eFootballu! Recenzja — zrzut ekranu 8 z 8
Uchwycone na Nintendo Switch 2 (na urządzeniu przenośnym/oddokowanym)

Kto wie, może słowo „Kick-Off” w tytule nawiązuje do faktu, że jest to niedrogie wprowadzenie do serii dla graczy Nintendo i że port „właściwego” eFootballu na Switch 2 może pójść dalej, jeśli będzie na to wystarczający apetyt. Na razie każdy, kto ma nadzieję na grę online w wersji na Switcha 2, ogranicza się do podstawowych opcji szybkiego meczu, meczu rankingowego i meczu znajomego.

Serwery nie były jeszcze włączone w okresie sprawdzania, więc nie mogłem przetestować meczów online, ale biorąc pod uwagę, że prawie na pewno nie będzie tu gry wieloosobowej typu crossplay, być może będziesz musiał zagrać w tę grę, zakładając, że baza graczy online będzie bardzo mała i że nie powinieneś jej kupować, chyba że gra offline jest dla ciebie główną atrakcją.