Dla fanów gier wideo był to dobry wieczór — zdecydowana poprawa w porównaniu z zeszłym rokiem — z przyzwoitą różnorodnością i dobrą równowagą małych, dużych i ogromny zawody sportowe. Tak naprawdę, oglądając prezentację i zauważając ulotne wzmianki o Switchu, które pojawiały się i znikały, przez głowę przechodziło nam tylko jedno pytanie: Czy Switch 2 będzie w stanie uruchomić to wszystko!?
W miarę upływu czasu mieliśmy wrażenie, jakbyśmy oglądali zwiastuny portów na Switcha przez następne pięć lat i bardzo chcielibyśmy myśleć, że następna maszyna będzie w stanie obsługiwać takie rzeczy jak Podzielona fikcjanajnowsza przygoda kooperacyjna od Hazelight (It Takes Two). Ale czy nie oczekujemy zbyt wiele?
Cóż, obecnie deweloperzy bardziej niż kiedykolwiek zwracają uwagę na skalowalność, ponieważ tworząc tytuł wieloplatformowy, należy wziąć pod uwagę nie tylko Switch, ale także skromniejszy sprzęt Xbox Series S i platformy mobilne. Rzeczy takie jak Wiedźmin 4 powstają na silniku Unreal Engine 5, a na tej generacji byliśmy świadkami prawdziwych cudów przenoszenia. Plotki, że następna konsola Nintendo może wykorzystywać nadchodzącą technologię kart micro SD firmy Samsung w celu uzyskania większych prędkości transferu, dają również nadzieję, że postęp w tej dziedzinie, choć nie jest w stanie dorównać poziomowi błyskawicznego dostępu do pamięci w PS5, powinien pomóc programistom Switcha w nadchodzących latach.
Na naszej liście życzeń dotyczących Switcha 2 znajdują się już zaległości w zakresie potencjalnych portów (chcielibyśmy je zobaczyć Pierścień Eldena złoto Wrota Baldura 3 dać następcy Switcha „moment Skyrima”), ale wydaje się, że wiele studiów dopiero teraz zaczyna wprowadzać zmiany na PS5 i Xbox Series X. Zapasy porto z pewnością nie wyczerpią się szybko, jeśli sprzęt Nintendo jest wystarczająco silny, aby sobie z nimi poradzić. Niepokojące jest to, że zaobserwowaliśmy malejące zyski z obecnego modelu, a ogromna praca wymagana do przekształcenia dobrego portu po prostu nie jest warta inwestycji na rynku całkowicie zalanym oprogramowaniem.

Zaangażowanie Nintendo w tegoroczne TGA ograniczyło się do krótkiego zwiastuna niosącego przesłanie z podziękowaniami dla graczy za wsparcie i spojrzeniem w przyszłość. Nadchodzą ekscytujące czasy i nie brakuje pytań od fanów Nintendo, gdy wkraczamy w rok 2025 w oczekiwaniu na oficjalne ujawnienie najgorzej strzeżonej tajemnicy branży gier. Jednak ci z nas, którzy oglądali wczorajszy program bez sprzętu niezbędnego do grania w zdecydowaną większość tych gier, zastanawiają się, ile z nich pojawi się w przyszłości na platformie Nintendo.
Nasze przeczucia? Sporo, ale o tym przekonamy się już wkrótce. W międzyczasie daj nam znać, co myślisz o dziesiątym programie TGA w poniższej ankiecie i przejdź do komentarzy, aby przedyskutować, czy gracze Nintendo mają cholerną nadzieję na zagranie we wszystko, co widzieliśmy wczoraj wieczorem.