Losowe: Nie, to nie Wii Sports, to tenis na żywo w YouTube

Zdjęcie: Nintendo Life / Australian Open

Fanom tenisa, którzy odwiedzają YouTube, aby obejrzeć na żywo mecze Australian Open, można wybaczyć, że pomyśleli, że przypadkowo kliknęli kanał odtwarzający turniej na Wii Sports, ale nie. Okazuje się oficjalny kanał wydarzenia przyjęła nowatorskie podejście do obejścia kwestii praw do transmisji.

Jak zauważył Kotakuoficjalny kanał YouTube Australian Open TV transmituje na żywo mecze z turnieju w niecodziennej formie. W przypadku braku praw do transmisji meczów na żywo rozwiązanie polegające na rejestrowaniu ruchu zawodnika i piłki na żywo na boisku oraz renderowaniu animowanych wersji w czasie rzeczywistym nadaje wydarzeniu Wielkiego Szlema klimat w stylu Mii.

Jak widać na zrzutach ekranu poniżej z Mecz „AO Animated”. pomiędzy Boticem van de Zandschulpem i Alexem de Minaurem awatary graczy są uderzająco podobne do Miis firmy Nintendo – a dokładniej wersji Sportsmate z Nintendo Switch Sports.

Implementacja w czasie rzeczywistym jest tutaj nieco szorstka i gotowa: duże piłki często pojawiają się i znikają, ubrania graczy mogą wyglądać na nieco poszarpane, a rakiety mają zwyczaj unosić się obok rąk graczy. Ale ogólny efekt? To dość imponujące; wystarczająco łatwe do śledzenia i, wraz z komentarzem na żywo, na tyle zabawne, że nie czujesz, że tracisz zbyt wiele, bo nie możesz zobaczyć prawdziwego Carlosa Alcaraz.

Dla fanów tenisa, którzy chcą oglądać mecze na żywo, ale nie mają dostępu do żadnego kanału, który ma prawa do transmisji w ich regionie (oraz bez wiedzy i cierpliwości do wyszukiwania w Internecie podejrzanych, nieoficjalnych kanałów), ta animowana, przypominająca Mii reskin działa wystarczająco dobrze .

The transmitowane są mecze na żywo na kanale YouTube Australian Open TV, więc sprawdź tę opcję, jeśli chcesz mieć porywający tenis na żywo z odrobiną zabawnego cyfrowego żartu. Jeśli twierdzisz, że te awatary bardziej przypominają awatary Rare z ery Xbox 360, nie krępuj się komentować.

Przez te wszystkie rozmowy o tenisie nie możemy się doczekać meczu. Czas odkopać Wii!