Zdjęcie: DARPA, CC BY-SA 4.0. Twoje Wikimedia Commons.
Irańskie siły powietrzne otrzymują kolejne ciężkie trafienie.
|
Opublikowano: 8 marca 2026 13:45
Izrael zadał poważny cios irańskim siłom powietrznym dwoma atakami w krótkich odstępach czasu. Najpierw na lotnisku Mehrabad w Teheranie zniszczono 16 samolotów Sił Quds. Następnie irańskie myśliwce F-14 zostały zestrzelone na lotnisku w Isfahanie. Łącznie te ataki pozostawiają Iran z bardzo niewielkimi możliwościami nowoczesnego powietrza, którymi mógłby odpowiedzieć.
Siły Obronne Izraela ogłosiły, że podczas ataku w Isfahanie zniszczono kilka irańskich samolotów F-14. Według Międzynarodowy Iranodrzutowce te zostały pierwotnie dostarczone do Iranu przed rewolucją islamską w 1979 r., co oznacza, że mają kilkadziesiąt lat. W tym samym ataku Izrael obrał także za cel irańskie systemy wykrywania i obrony powietrznej, torując drogę dla przyszłych operacji.
Strajk w Isfahanie nastąpił po większej operacji dwa dni wcześniej na lotnisku Mehrabad w Teheranie, podczas której zniszczono 16 samolotów należących do sił Quds. Siły Quds to oddział irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, który zajmuje się zagranicznymi operacjami wojskowymi. Według izraelskiego wojska lotnisko Mehrabad było wykorzystywane jako węzeł przeładunkowy broni i gotówki dla wspieranych przez Iran grup zbrojnych na całym Bliskim Wschodzie, w tym dla Hezbollahu w Libanie.
Przestarzała flota powietrzna Iranu i brak nowoczesnej obrony sprawiają, że jest on bardzo podatny na dalsze izraelskie ataki
Izraelskie wojsko stwierdziło, że ataki są częścią szerszych wysiłków mających na celu wzmocnienie kontroli nad niebem nad Iranem. Stwierdzili również, że przed przeprowadzeniem operacji wykorzystano amunicję precyzyjną, obserwację powietrzną i inne dane wywiadowcze, aby zmniejszyć szkody dla ludności cywilnej. Po powrocie do Stanów Zjednoczonych Republikanie zablokowali wysiłki mające na celu ograniczenie sił wojennych Trumpa w Iranie, chociaż dwóch prawodawców Partii Republikańskiej wyłamało się z szeregów i zaskoczyło własną partię.
Siły powietrzne Iranu od dawna są osłabione sankcjami i brakiem dostępu do nowoczesnych części. Przed tymi uderzeniami flota Iranu składała się z 65 samolotów F-4, 35 F-5, 41 F-14, 18 MiG-29, 21 Su-24 i 12 Mirage F1, a także niewielkiej liczby tankowców i samolotów do zadań specjalnych. Iran otrzymał ostatnio także kilka lekkich samolotów szturmowych Jak-130, ale nie są one w stanie sprostać współczesnym siłom powietrznym.
Izraelskie wojsko twierdzi, że podczas nocnych ataków na Teheran zniszczyło 16 samolotów należących do sił Quds IRGC.
Twierdzeń nie można było natychmiast zweryfikować w sposób niezależny, a Iran nie udzielił natychmiastowego komentarza.
🔴 Aktualizacje NA ŻYWO: https://t.co/jRvwSIVUEU pic.twitter.com/5E0Nv0vX7P
— Al Jazeera English (@AJAngielski) 7 marca 2026 r
Iran nie posiada także nowoczesnej powietrznej floty wczesnego ostrzegania, co oznacza, że nie jest w stanie kierować bitwą powietrzną w taki sposób, w jaki robią to USA i Izrael, wykorzystując platformy takie jak E-3 czy E-2. Co więcej, siły amerykańskie i izraelskie latają samolotami stealth, takimi jak bombowce B-2 i myśliwce F-35, co wywiera ogromną presję na zdolność Iranu do bezpiecznego wynoszenia własnych samolotów w powietrze.
Trwający konflikt pochłonął także ogromne żniwo w ludziach, ponieważ rodziny żołnierzy zabitych w konflikcie w Iranie składały emocjonalne wyrazy uznania, a jedna uwaga Pete’a Hegsetha wywołała ogromne oburzenie. Biorąc pod uwagę tę lukę w możliwościach, Iran w dużym stopniu polega na systemach bezzałogowych.
Zdjęcia satelitarne pokazują uszkodzenia 17 samolotów w następstwie izraelskich ataków, które odbyły się wczesną sobotę na lotnisku Mehrabad w Teheranie, a niektóre samoloty wydają się zostać całkowicie zniszczone.
Wcześniej izraelskie wojsko oświadczyło, że zniszczyło 16 samolotów należących do sił Quds IRGC w… https://t.co/VWSozHKlg9
— Dr Ali Al-Jabiri zm. علي الجابري (@alialjabiri) 8 marca 2026 r
Iran używa dronów do ataku jednokierunkowego przeciwko bazom, portom, lotniskom i infrastrukturze energetycznej w całym regionie Zatoki Perskiej. Same Zjednoczone Emiraty Arabskie zgłosiły wykrycie 812 dronów i przechwycenie 755, chociaż 57 nadal przedostało się i spowodowało szkody. Kuwejt przechwycił 283 drony.
Nawet gdyby Iranowi udało się wysłać w powietrze kilka odrzutowców i helikopterów, użycie ich przeciwko siłom USA i Izraela wiązałoby się z ogromnym ryzykiem. Wydaje się, że w dającej się przewidzieć przyszłości Iran nie ma prawdziwego wyboru i musi niemal całkowicie polegać na dronach i rakietach jako głównych narzędziach powietrznych.