Koniec roku zbliża się wielkimi krokami, oznacza to także zakończenie naszego sezonu nagród. Świętowaliśmy tegoroczną niesamowitą grafikę, innowacyjną rozgrywkę i najlepsze tytuły na każdą platformę, ale ktoś musi być zwycięzcą, siedząc na szczycie tej niezwykłej sterty niczym szczególnie dumny kret. Nasz zwycięzca wyraźnie wyróżnił się jako święto PlayStation i gier jako całości, skupiając się na zabawie i przywołując czystość wizji rzadko spotykaną w grach AAA.
To był dobry rok dla gier, ale przy tak wielu nowych, hitowych grach i prawdziwych niespodziankach, a także większej liczbie niesamowitych przeróbek, niż można się spodziewać, nawet gry, na które wsparły setki milionów graczy, mogą mieć trudności z wyróżnieniem się z tłumu. Choć mogą być drobne, Astro zrobił dokładnie to.
I nie bez powodu – to, co zaczęło się jako demo technologiczne, przerodziło się w coś, co prezentuje absolutnie najlepsze cechy PlayStation. Jest to nie tylko absolutnie nostalgiczne święto, ale także niesamowicie dobrze zaprojektowana gra.
Krótko mówiąc, szukasz we wszechświecie swoich zaginionych kumpli. Każdy poziom to piękna i bardziej klimatyczna platformówka z optymistyczną muzyką, kolorowymi wrogami i wieloma innymi rzeczami, które zapewnią ci rozrywkę i zaangażowanie — na przykład specjalną broń i przedmioty, które są kluczem do Twojego sukcesu. Projekt poziomów jest zróżnicowany i zapewnia odpowiedni poziom wyzwań, z opcjonalnymi bardzo trudnymi poziomami bocznymi dla tych, którzy szukają spoconych dłoni.
Jak powiedzieliśmy w naszej recenzji, w której przyznaliśmy Astro bardzo rzadką ocenę 10/10: „Niezależnie od tego, czy jesteś starym graczem, czy małym dzieckiem ze swoją pierwszą konsolą – lub jeszcze lepiej, kombinacją tych dwóch – masz dziesiątki godzin fajnie jest tu wydobywać. To zabawna i łatwa podróż przez historię PlayStation, w którą absolutnie nie da się grać bez uśmiechu na twarzy”.
Dobra robota, Astro, uroczy chłopczyku, w pełni zasługujesz na nagrodę Gry Roku TheSixthAxis w roku 2024.
– Nic B
Metafora: ReFantazio – wicemistrzostwo
W innych latach Metaphor z łatwością mogłaby zabrać tę nagrodę do domu, ale mimo że przeskoczyło ją zachwycające Astro, wyróżnia się jako najbardziej wciągająca i imponująca gra RPG tego roku. Pochodząca od zespołu twórców kultowej serii Persona, Metaphor: ReFantazio mogła być po prostu Personą w krainie fantasy, ale to o wiele więcej.
Nowe otoczenie Euchronii pozwoliło Studio Zero naprawdę wykazać się kreatywnością, tworząc świat pełen ciekawych postaci, unikalnych ras i najbardziej zwariowanych projektów wrogów, jakie kiedykolwiek widziałeś. Nic dziwnego, że zdobył tegoroczną nagrodę za najlepszy projekt wizualny, ponieważ wygląda absolutnie oszałamiająco. Opiera się na estetyce „żywego anime” i podąża za nią, wnosząc kreatywne i świeże pomysły do gatunku, który często może być stateczny i konwencjonalny.
Fabuła, której głównym tematem jest koronacja nowego monarchy po śmierci króla, przybiera szereg nieoczekiwanych zwrotów i zadaje pytanie za pytaniem o rasę, religię i naturę demokracji, a wszystkie te kwestie wydają się niezwykle istotne w dzisiejszych czasach. Metaphor ReFantazio to niezwykła gra, w którą każdy powinien zagrać.
Helldivers 2 – drugie miejsce
Wkraczając na scenę wśród kakofonii patriotycznych eksplozji i wspaniałej muzyki orkiestrowej, aby walczyć z robakami, botami i (od kilku tygodni) masami poddanymi praniu mózgu, Helldivers 2 okazał się hitem. Mimo że jest to kontynuacja i opiera się na znanej formule i etosie projektowania gier dla zespołu Arrowhead, płynęła na fali nowoczesnych gier kooperacyjnych.
Widzisz, wpadasz i stawiasz czoła szansom, które często wydają się niemożliwe, a możesz wyrównać sytuację jedynie za pomocą bombastycznego wsparcia orbitalnego – z dużym naciskiem na „bombę” – ale kiedy to wsparcie jest niezmiennie niebezpieczne blisko i zachwycająca mieszanka masowej i minimalnie skutecznej, a także bycia nazywanym chcąc nie chcąc przez wszystkich w twoim zespole…. powiedzmy, że dobrze, że masz kilka zapasowych klonów.
Helldivers 2 miało jednak wzloty i upadki przez cały rok. Premierę utrudniał ogromny popyt na serwerach, wczesne aktualizacje balansu poszły w złym kierunku, a potem nastąpiło całe fiasko PSN, ale wraz z najnowszą aktualizacją dodano trzecią frakcję, a balans był w pewnym sensie słabym punktem , nic dziwnego, że liczba graczy ponownie ogromnie wzrosła, gdy ludzie odpowiedzieli na to wezwanie.
– Stefan L
Wyróżnienia (w kolejności alfabetycznej)
Tak, to nasz wybór, ale zgadzasz się z tym? Jakie było Twoje osobiste GOTY 2024?