Najlepszą rzeczą w Final Fantasy VII Rebirth na Nintendo Switch 2 jest to, jak niczym niezwykłym nie jest teraz posiadanie tego rodzaju gry na najnowszej konsoli Nintendo i jak proste okazały się kompromisy, aby zapewnić jej dobre działanie. Niezależnie od tego, czy grałeś w wersję Final Fantasy VII Remake Intergrade na Switch 2, czy nie, prawdopodobnie znasz kompromisy, na które zdecydowało się już Square Enix, i prawdopodobnie będziesz wiedział, jak wielka to dla ciebie sprawa.
Dzięki nam na czas zawieźli nas do miasta Kalm, gdzie gang Avalanche przegrupował się i próbował obmyślić kolejne kroki. Zanim Cloud się obudzi, wszyscy poszli zwiedzać miasto osobno, więc czas wyruszyć i ich znaleźć, a po drodze ulepszyć sprzęt.
Grając na urządzeniu przenośnym, możesz zobaczyć kroki potrzebne do przeniesienia tej gry na Switch 2, w niższej rozdzielczości, którą łatwo zauważyć, chociaż dobrze to kompensuje użycie skalowania DLSS. Najsłabszymi obszarami był dla mnie musujący efekt ditheringu na włosach i liściach Clouda, najbardziej zauważalny podczas poruszania aparatem. Połóż to obok wersji na PS5, a naturalnie ucierpi, prawdopodobnie z obniżoną jakością map cieni, niższą rozdzielczością tekstur i nie tylko, tak jak w przypadku Remake Intergrade, ale nie miało to dla mnie znaczenia, gdy po prostu grałem w tę grę.
Muszę się jednak zastanowić, jak wydajność utrzyma się przez całą grę. Tam, gdzie Remake był pierwotnie grą na PS4, a Intergrade ulepszyło ją na PS5, Rebirth od początku był grą na PS5 i wprowadził bardziej ambitne sekcje otwartego świata, które gracze mogli eksplorować. Labiryntowe ulice Kalm stanowią wyzwanie innego rodzaju niż szeroko otwarty krajobraz pełen bitew i wyzwań, i ciekawie będzie zobaczyć, jak to się sprawdzi.
Chociaż lubiłem odkrywać Kalm, znajdować gang, a potem wymykać się spod sił inwazyjnych Shinry, jedyną rzeczą, przy której wolałbym spędzić więcej czasu, była Queen’s Blood, nowa gra karciana przygotowana na potrzeby tego remake’u. Budowanie talii, a następnie gra w karty na trzech torach wydaje się prosta, ale absolutnie widzę haczyk, jaki to zapewnia, i na Switchu 2 czuję się jak w domu, trochę zrelaksowany.

Dodatkową pocieszeniem jest to, że wszystkie ulepszenia jakości życia i opcje z portu Remake Intergrade również tu są – i zostaną poprawione z powrotem do wydań na PS5 i PC. Można więc przyspieszyć przerywniki filmowe, pojawiło się nowe usprawnione menu postępu oraz opcje rozmów na temat zdrowia i obrażeń, dzięki którym naprawdę możesz cieszyć się grą tak, jak chcesz.
Jeśli zacząłeś już trylogię remake’u Final Fantasy VII na Switchu 2, prawdopodobnie będziesz chciał kontynuować grę Rebirth, gdy pojawi się ona na urządzeniach przenośnych w czerwcu. Już na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest to port równie dobry jak Remake Intergrade.