Digital Foundry przedstawia analizę techniczną gry Resident Evil Requiem na Switchu 2 – „Capcom zasługuje na uznanie za ten port”

To ważny tydzień dla serii Resident Evil wraz z pojawieniem się najnowszej odsłony Resident Evil Requiem. Dla posiadaczy Switcha 2 jest to jeden z pierwszych główny wydania innych firm, które trafią na platformę wraz z innymi wersjami, więc jak to się wytrzymuje? Utalentowany zespół Digital Foundry przyjrzał się teraz portowi hybrydowej platformy Nintendo i ogólnie rzecz biorąc, Capcom wykonał tutaj przyzwoitą robotę, nawet jeśli są pewne niedociągnięcia.

„Capcom zachował podstawową tożsamość wizualną gry, dostarczył całkiem przekonującą wersję mobilną i wykorzystał niezbyt tajną broń sprzętową – DLSS – aby ta konwersja przeciwstawiła się z konieczności ograniczonym specyfikacjom konsoli. Brakującym elementem jest dyscyplina pod względem liczby klatek na sekundę, czyli coś, czym Capcom ma nadzieję przyjrzeć się w przyszłej łatce”.

Jeśli chodzi o szczegóły, rozdzielczość Switcha 2 została „obniżona” do 540p w zadokowaniu, ale upscaler Nvidii stawia jakość obrazu przed wersją na Xbox Series S. Interfejs użytkownika również na Switchu 2 ma stałą rozdzielczość 1080p. Jeśli chodzi o tryb przenośny, gra renderuje się w „tylko 360p”, ale DLSS po raz kolejny ratuje sytuację.

„Na papierze obraz 540p powiększony do 1080p na nowoczesnym płaskim wyświetlaczu nie brzmi świetnie. Jednakże DLSS (prawdopodobnie w wersji pełnej opartej na CNN, porównywalnej z komputerem PC) wygląda zaskakująco konkurencyjnie… Historia na urządzeniach przenośnych jest jeszcze bardziej ekstremalna, ale jakimś cudem 4-krotne zwiększenie rozdzielczości z 360p do 720p (prawdopodobnie z podstawowym przeskalowaniem do 1080p ekranu) nadal wygląda dobrze”.

Jeśli chodzi o wydajność, Switch 2 działa z odblokowaną liczbą klatek na sekundę w obu trybach i docelowe 60 klatek na sekundę. Nie osiąga tego celu „przez większość czasu”, ale przeważnie działa w latach 40. i 50., przy najniższych spadkach, które spowalniają grę do 30 klatek na sekundę. W przypadku urządzeń przenośnych spodziewaj się „znanego z kilku klatek w porównywalnych miejscach”.

W ramach korzystania z Switcha 2 wprowadzono pewne drobne zmiany z wizualnego punktu widzenia, ale najwyraźniej nie mają one wpływu na przebieg rozgrywki. Geometria została zredukowana, tekstury są gorszej jakości, a firma Capcom przyjęła inne podejście do fryzury postaci na Switchu 2. Zmienna wydajność również mogłaby „wymagać trochę pracy”.

Zaletą jest to, że czasy ładowania są „bardzo szybkie”, a wczytywanie poziomów i ponowne wczytywanie zapisu jest również stosunkowo szybkie. Aby zapoznać się z bardziej szczegółowym podsumowaniem, zapoznaj się z pełną recenzją Digital Foundry.