CD Projekt ma nadzieję odzyskać część fanów dzięki sequelom Wiedźmina 4 i Cyberpunka 2077

Po porażce Cyberpunka 2077 CD Projekt ma nadzieję odzyskać część swoich fanów dzięki sequelowi, a także Wiedźminowi 4.

Podczas niedawnego wywiadPaweł Sasko, zastępca dyrektora gry kontynuacji Cyberpunka 2077, podzielił się swoim optymistycznym poglądem na temat odzyskania części fanów CD Projekt przez nadchodzącą kontynuację Wiedźmina 4 i Cyberpunka 2077.

Sasko wspomniał, że zdobycie oryginalnej bazy fanów CD Projekt może być sytuacją, która w przypadku niektórych fanów nigdy się nie zdarza. Dodał jednak, że to niestety cena, jaką deweloper musi zapłacić za to, co się stało. Ma nadzieję, że dzięki pracy CD Projekt i temu, co pokazuje, studiu uda się pozyskać część tych ludzi. Kiedy zespół programistów słyszy, jak ktoś rozmawia z nimi o niesamowitych doświadczeniach, jakie mogą przeżyć, powiedzmy, w Phantom Liberty, kolejnym tytule Wiedźmin, następnej grze Cyberpunk lub kolejnym Hadarze (nowe IP studia]), dostrzega niesamowitą wartość w grę, a oni rzeczywiście sięgną po nią, zagrają w nią i będą się nią cieszyć.

Wcześniej w niedawnej aktualizacji aktualności na swojej oficjalnej stronie internetowej dyrektor generalny CD Projekt Michał Nowakowski podsumował pierwszą połowę 2024 roku. Stwierdził, że spółka kontynuuje prace rozwojowe nad nadchodzącymi wydawnictwami, angażując się jednocześnie w działania wspierające sprzedaż wcześniej opublikowanych gier. Dodatkowo ujawnił, że w tym czasie zespół deweloperski przygotowywał się do rozpoczęcia pełnoprawnej fazy produkcyjnej Wiedźmina 4 (projekt o kryptonimie Polaris). Nowakowski stwierdził, że prace nad projektem Polaris idą dobrze, a zespół programistów zbliża się do ważnego kamienia milowego, który oznaczałby zakończenie fazy przedprodukcyjnej. Pierwsza połowa roku była także pracowitym okresem dla bostońskiego studia CD Projekt, które kładzie podwaliny pod projekt Orion, czyli zupełnie nowy tytuł osadzony w uniwersum Cyberpunka 2077.