Po 15. rocznicy 3DS, która odbyła się w zeszłym tygodniu, wiedzieliśmy, że to tylko kwestia czasu, zanim kolejne duże urodziny sprzętu wprawią nas w gwałtowny wzrost; po prostu nie spodziewaliśmy się, że nadejdzie to tak szybko.
Dziś mija 20 lat od premiery DS Lite w Japonii — to fakt całkowicie wygodne i w porządku. Tak, 2 marca 2006 roku Nintendo wypuściło cieńszy, bardziej błyszczący i kolorowy odpowiednik OG gruba DS i to było piękno.
Ten młodszy model mógł pochwalić się wszystkimi tymi samymi kluczowymi funkcjami, co jego poprzednik, tylko… lepszymi. Oprócz znacznie bardziej eleganckiej obudowy, DS Lite ma jaśniejsze (choć nieznacznie mniejsze) ekrany, przełącznik zamiast przycisku, zauważalnie mniejszą wagę i znacznie dłuższą żywotność baterii.
To właśnie ta ostatnia funkcja przykuła naszą uwagę z okazji dzisiejszej rocznicy, ponieważ, jak widzicie, kiedy ten pisarz wrócił do swojego Ice Blue Lite kilka tygodni temu, aby nagrać Pokémon Diamond przed 30. rocznicą serii, był zaskoczony, gdy powitało go ciągłe zielone światło zasilania, mimo że nie dotykał tego cholerstwa od lat.
To coś, co wielokrotnie widywaliśmy w przypadku starej technologii — wystarczy otworzyć stary telefon Nokia, a założymy się, że i tak ożyje — ale było to zaskakujące w przypadku urządzenia kieszonkowego, które sprawiało takie wrażenie futurystyczny wówczas.
Według Nintendobateria DS Lite powinna wytrzymać 15–19 godzin przy najniższym ustawieniu jasności i 5–8 godzin przy najwyższym (w zależności od aktywności w grze), przy czym zielona lampka zasilania zmienia się na czerwoną dopiero, gdy poziom naładowania baterii spadnie poniżej 30%. Choć z biegiem czasu bez wątpienia ulegnie to pogorszeniu, nasze systemy nadal wydają się działać sprawnie.

Zrobiliśmy szybki bicz wokół Nintendo Life Towers i wszyscy z nas posiadający DS Lite lub DSi (który miał podobny żywotność baterii) wciąż pod ręką odkryłem, że ukochane małe muszle są nadal włączone i sygnalizuje to zielona lampka zasilania. Wyjątkiem jest redaktor Gavin, którego nowy czerwony Lite od chwili zakupu pozostaje nienaładowany i leży w pudełku. Akord. [I saw it five years ago and couldn’t say no to a cheap, never-opened Lite! RIP my original black one, which went to the great trade-in in the sky many moons ago. – Ed.]
Oczywiście nie sugerujemy, że którykolwiek z naszych systemów pozostał w pełni naładowany przez ostatni czas dwie dekady — większość z nas podłączyła je przynajmniej kilka lat temu — ale mimo to żywotność tych urządzeń jest imponująca.
Dlatego chcemy rozszerzyć na Was rocznicowy eksperyment… w celach naukowych. Jeśli nadal masz DS Lite, spróbuj go włączyć i zobacz, czy nadal ożywa. Możesz poinformować nas o wynikach w poniższej ankiecie, a następnie w komentarzach podzielić się swoimi wspomnieniami na temat tej uroczej, małej aktualizacji DS.