Naturalnie, w przypadku tego typu rzeczy jest mnóstwo zastrzeżeń. Po pierwsze, są to wyniki, które wyciekły i należy je traktować jako nieoficjalne. Po drugie, Geekbench z pewnością nie jest ostatecznym narzędziem do oceny wydajności. Wyniki Geekbench są przydatne w szerszym kontekście, gdy do mieszanki dodawane są również inne testy porównawcze, ale sam Geekbench nie opowiada pełnej historii. Więc śmiało opuść widły i pochodnie.
Na razie niektóre wczesne dane porównawcze w bazie danych Geekbench to jedyna rzecz, którą musimy uwzględnić w przypadku M5 Max, a patrząc z tego wyjątkowego obiektywu, najnowszy chip Apple wygląda solidnie. Kuknąć…
Pomijając fałszywe wybryki, zgłoszenie dotyczy odświeżonego 16-calowego MacBooka Pro firmy Apple z procesorem M5 Max i 128 GB ujednoliconej pamięci systemowej. Pokazuje, że chip uzyskał wynik 4268 w teście jednego rdzenia i 29 333 w teście wielu rdzeni.
4268 wyników w przypadku jednego rdzenia i 29 299 wyników w przypadku wielu rdzeni sprawi, że M5 Max znajdzie się na szczycie w obu kategoriach, jeśli tak się stanie. Równie imponujące jest porównanie 18-rdzeniowego M5 Max z 32-rdzeniowym M3 Ultra w zeszłorocznym teście porównawczym Mac Studio. M3 Ultra uzyskał 3247 punktów w teście jednego rdzenia i 28169 w teście wielu rdzeni.
W porównaniu z tymi wynikami MacBook Pro z chipem M5 Max uzyskał o 31,4% szybszy wynik w trybie jednordzeniowym i o 4,1% szybszy wynik w trybie wielordzeniowym. To drugie robi na nas większe wrażenie, biorąc pod uwagę różnicę w rdzeniach. To również dobrze wróży ewentualnemu M5 Ultra, jeśli taki chip znajdzie się w kartach Apple’a.