Todd Howard uważa, że ​​wielu graczy nie zrozumiało ich pomysłu na New Game+ w Starfield

Wraz z wydaniem aktualizacji Free Lanes, w Starfield wprowadzono mnóstwo zmian, od drobnych ulepszeń w zakresie dostosowywania i eksploracji, po prawdziwie głęboką nawigację w kosmosie. Najbardziej radykalna aktualizacja dotyczyła jednak systemu New Game+, który od czasu jego premiery budził kontrowersje wśród graczy.

Pod koniec historii, po misji „Jeden wielki skok”, gracz został poproszony o wejście do Unity. Postać stała się Born Star, znalazła się w nowym uniwersum, zachowując swoją siłę, umiejętności i poziom, ale straciła dosłownie wszystko: postępy w zadaniach, placówki, relacje z NPC, statki, mapy i cały nabyty majątek – broń, zbroję i zasoby. W wywiad Todd Howard z GamesRadar poinformował, że wielu graczy nie zrozumiało zamierzonego przesłania.

Unity była naszą wersją New Game+. Zadaliśmy graczom dziwne i głębokie pytanie, którego wielu zdawało się nie rozumieć. Pytanie brzmiało: czy jesteś po prostu głodny większej mocy, czy naprawdę jesteś gotowy opuścić ten świat? Jak się czułeś w związku z podjętymi decyzjami – czy mógłbyś rzucić wszystko i zacząć od zera? Ten ból, gdy tracisz wszystko, co nabyłeś, gdy tracisz miłość Sarah Morgan i tak dalej – to wszystko miało sprawić, że to wszystko poczujesz.

Howard powiedział, że podczas tworzenia ostatecznej fabuły Starfield zainspirował go film Edge of Tomorrow. Wygląda jednak na to, że większość graczy nie doceniła bólu straty.

Staraliśmy się dać graczowi poczucie: „Będziesz musiał porzucić wszystko, co osiągnął”. Ale gracze zdawali się po prostu myśleć: „Chcę po prostu przejść przez tę magiczną bramę i stać się jeszcze fajniejszym”.

W rezultacie zespół Bethesdy ponownie przemyślał swoje podejście. Aktualizacja Free Lanes wprowadziła Quantum Entanglement Device o pojemności 50 slotów. Pozwoliło nam to zabrać ze sobą do Unity większość elementów ekwipunku – ulubione bronie, kostiumy i kluczowe zasoby – i odnaleźć je w Loży w innym wszechświecie.

Przywiązanie graczy do zgromadzonych przedmiotów było zbyt silne, wyjaśnia główny producent kreatywny Tim Lamb. – Ta ofiara była zbyt znacząca.

Howard był trochę zdenerwowany, że Bethesda musiała dokonać takich zmian w Starfield, bo prawie zrujnowało to romantyzm historii i znaczenie ostatecznego wyboru. Howard przyznaje jednak, że udoskonalenie gry tak, aby była interesująca pod względem powtarzalności, było kluczowe. I będą to robić nadal.