Kierownik Działu Wydawniczego Palworld John „Bucky” Buckley w dalszym ciągu aktywnie wypowiada się przeciwko wykorzystaniu sztucznej inteligencji w tworzeniu gier. Choć sam Palworld spotkał się już wcześniej z oskarżeniami o wykorzystywanie sztucznej inteligencji, Buckley otwarcie stwierdza, że nie wierzy w sukces gier całkowicie generowanych przez sieć neuronową.
Komentując film przedstawiający strzelankę napędzaną sztuczną inteligencją, Buckley napisał:
„Nie rozumiem, dla kogo to się robi. Każdy, kto kiedykolwiek grał w tę grę, rozumie, ile to bzdur. Komu to potrzebne? Rodzice, którzy chcą kina interaktywnego?
Podkreślił, że przemysł nie zyskałby nic wartościowego na takich eksperymentach:
„Jeśli myślisz, że to jest przyszłość, po prostu wierzysz w bajki. Prawdziwe gry, takie jak Megabonk przewyższy ten poziom w nadchodzących dziesięcioleciach”.
Buckley stwierdził wcześniej, że jego wydawnictwo nie ma planów współpracy z programistami polegającymi na sztucznej inteligencji, nazywając takie projekty „pustymi i bezdusznymi”.