Path of Exile 2 pozbywa się głównego problemu kampanii

W Path of Exile 2 w dalszym ciągu stopniowo pozbywamy się jednego z najczęstszych zarzutów graczy – kampania jest zbyt długa i nudna. Studio Grinding Gear Games ogłosiło, że aktualizacja Return of the Ancients znacząco przerobi strukturę wielu map, dzięki czemu nawigacja stanie się znacznie bardziej przejrzysta i logiczna.

Na tle porównań z Diablo IV problem był szczególnie uderzający: w PoE 2 nie można pominąć kampanii fabularnej podczas tworzenia nowej postaci, przez co nawet fani gry w końcu zaczęli się męczyć niekończącą się wędrówką po ogromnych lokacjach. I jeśli wcześniej gracze dosłownie biegali w kółko szukając odpowiedniego przejścia, teraz otoczenie zacznie w naturalny sposób sugerować kierunek.

Na przykład na mapie Grelwood rzeka doprowadzi do Czerwonej Doliny, grzyby wskażą drogę do Grim Tangle, a świecące korzenie pomogą ci znaleźć ważne drzewo historii. Na terenach łowieckich pojawią się znaki drogowe i ogromne ślady stóp prowadzące do legowiska bossa Crowbell. A jedna z najbardziej znienawidzonych przez fanów lokacji – Dolina Tytanów – stanie się znacznie wygodniejsza dzięki portalom i bardziej liniowej strukturze.

Zmiany mogą wydawać się niewielkie, ale to właśnie takie szczegóły często decydują o komforcie gry ARPG po dziesiątkach godzin gry. Grinding Gear Games wyraźnie stara się ograniczyć momenty, w których gracz nie walczy ani nie eksploruje świata, a po prostu bezcelowo szuka wyjścia z mapy.

Szczególnie miło, że studio nie ogranicza się tylko do kampanii. Niektóre ulepszenia wpłyną również na grę końcową: na przykład mechanika Rytuału będzie teraz wskazywać kierunek do następnego totemu. Sądząc po reakcji społeczności, gracze przyjęli innowację bardzo ciepło. I nie jest to zaskakujące – PoE 2 stopniowo staje się nie tylko głęboką, ale także zauważalnie bardziej przyjazną grą, nie rezygnując przy tym ze swojego hardkorowego rdzenia.