W sieci pojawiły się nowe informacje na temat problemów w studiu GFA Games, które pracuje nad strzelanką MMO Pioner. Z dziennikarskiego śledztwa wynika, że trudności z opóźnieniami w wypłatach wynagrodzeń to tylko część większego kryzysu, który trwa od kilku lat.
Według źródeł wśród byłych i obecnych pracowników, prace nad grą toczyły się przez długi czas bez jasnego planu. Projekt wielokrotnie zmieniał koncepcję, a zespół skupił się albo na Falloucie, potem na Destiny, a nawet na Genshin Impact. Jednocześnie w studiu podobno brakowało pełnoprawnych planów działania i stabilnych procesów pracy, dlatego wiele mechanik było tworzonych i przerabianych kilkukrotnie.
Zgłaszane są także problemy z komunikacją pomiędzy działami. Niektórzy programiści dowiedzieli się o nowych funkcjach i zmianach w grze z publicznych ogłoszeń lub wywiadów z zarządem. Doprowadziło to do ciągłych przeróbek i opóźnionego rozwoju.
Część pracowników narzeka także na nadgodziny. Według nich przerwy były regularne, a część nadgodzin nigdy nie była płacona. W studiu pojawiły się także konflikty pomiędzy różnymi grupami zarządzającymi, co jeszcze bardziej skomplikowało procesy pracy.
Na tle tych problemów w 2024 roku pracownicy przygotowali nawet list zbiorowy do zarządu ze skargami na organizację pracy, ale nie odważyli się go wysłać.
Jednocześnie część przedstawicieli kierownictwa przyznaje się do problemów z komunikacją i procesami deweloperskimi, zauważając, że studio rozwijało się zbyt szybko i nie miało czasu na dostosowanie wewnętrznej struktury.