
Jak wynika z pozwu złożonego w piątek przed Międzynarodowym Trybunałem Handlu Stanów Zjednoczonych i uzyskanego przez Aftermath, Nintendo of America pozywa rząd USA w związku z cłami Donalda Trumpa.
Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uchylił w zeszłym miesiącu cła Trumpa, ale Trump stara się nałożyć nowe 15-procentowe cła na światowy import na mocy sekcji 122 ustawy o handlu z 1974 r. Ponad 1000 firm i prawie dwadzieścia stanów pozwało rząd USA w związku z – ich zdaniem – nielegalnymi cłami.
Pozew Nintendo of America ma głównie na celu odzyskanie wcześniej nałożonych ceł, które zostały cofnięte. W pozwie wymieniono konkretnie Departament Skarbu USA i Sekretarza Skarbu Scotta Bessenta, Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA i byłą Sekretarz Bezpieczeństwa Wewnętrznego Kristi Noem, Biuro Przedstawiciela Handlowego Stanów Zjednoczonych i Przedstawiciela Handlowego USA Jamisona Greera, Komisarza ds. Ceł i Ochrony Granic USA Rodneya Scotta oraz Sekretarza Handlu i Handlu USA Howarda Lutnicka.
Pozew ten dotyczy wszczęcia i wdrożenia przez oskarżonych środków związanych z nielegalnym handlem, które do tej pory doprowadziły do nałożenia ceł importowych z niemal każdego kraju na kwotę ponad 200 miliardów dolarów.
Prawnicy piszą, że Trump wydał „niezgodne z prawem” zarządzenia wykonawcze „nakładające cła na import z ogromnej liczby krajów”. Nintendo zwraca się do sądu o zwrot uiszczonych opłat „wraz z odsetkami”.
Nintendo of America ma prawo złożyć reklamację, ponieważ jest zarejestrowanym importerem towarów podlegających cłom na mocy ustawy o nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (IEEPA): wszystkie cła pobrane na mocy IEEPA muszą zostać zwrócone wraz z odsetkami.