Od premiery Atomic Heart minął już ponad rok, a uniwersum gry wciąż się rozwija. Czwarte i ostatnie DLC, zatytułowane „Blood on Crystal”, obiecuje nie tylko zakończyć pierwszą część historii, ale także utorować most do przyszłych projektów: The CUBE i Atomic Heart 2. W ekskluzywnej wersji wywiad dla New Game Plus Robert Bagratuni opowiedział o tym, dlaczego nowy dodatek będzie największy, jak przetrwać w walce z polimorfami i dlaczego zespół nie boi się już eksperymentować z trudnościami.
Zdaniem Bagratuniego gracze będą mogli cieszyć się najdłuższym dodatkiem – ponad 8 godzinami rozgrywki. Twórcy zamierzają jak najintensywniej ukończyć pierwszy rozdział Atomic Heart: na graczy czekają nowi wrogowie, bossowie, przerywniki filmowe, a fabuła zamknie wszystkie pozostałe wątki i sprawnie przygotuje grunt pod przyszłe projekty The CUBE i Atomic Heart 2.
Głównym zagrożeniem dla graczy będą polimorfy – nowy typ wrogów generowany w wyniku eksperymentów z Kompleksem Kryształów. W bitwie te stworzenia będą zmieniać formy żywiołów, zmuszając gracza do ciągłego dostosowywania się: na przykład atak lodowy z rękawicy będzie skuteczny przeciwko formie ognia. Aby natychmiast zmienić taktykę, DLC doda moduły CHANCE, które pozwolą ci zmieniać umiejętności w locie. Jednak niektóre polimorfy nie będą agresywne – badanie ich pomoże odkryć tajemnice tworzenia tych stworzeń.
Jak można się spodziewać, ostateczne rozszerzenie zapewni najcięższą walkę w dotychczasowej grze. Bagratuni potwierdził, że gracze staną przed decydującym starciem z HRAZ-em, do którego fabuła prowadzi od zakończenia głównej kampanii. Twórcy celowo podnoszą poziom trudności, zmuszając graczy do ciągłego poruszania się i korzystania z całego arsenału. Warunki na arenie będą zmieniać się w locie, a dodatkowe zagrożenia nie pozwolą Ci ani na chwilę odpocząć. Według dyrektora gry bossowie Blood on Crystal będą najbardziej przerażającymi w Enterprise 3826.
Ukończenie pierwszej części Atomic Heart to ważny kamień milowy dla studia, które spędziło nad projektem około dziesięciu lat. Bagratuni przyznaje, że zespół jest dumny z drogi, którą przebył: z młodych specjalistów stali się profesjonalistami, a zgromadzone doświadczenie inwestują teraz w nowe projekty. Pomiędzy wydaniami nie będzie formalnej przerwy – studio od dłuższego czasu równolegle pracuje nad innymi grami.
Świętujmy zakończenie jednego projektu i od razu wróćmy do pracy nad kolejnymi” – podkreślił założyciel Mundfish.
Główną lekcją, jaką zespół wyciągnął z pracy nad Atomic Heart, była potrzeba elastycznej struktury. Wewnątrz studia powstało kilka zespołów, które jednocześnie pracują nad różnymi projektami, stale się synchronizując i wspierając. To, zdaniem Bagratuni, pozwoliło młodemu studiu zająć się jednocześnie serią gier na dużą skalę. Tymczasem twórcy zachęcają graczy do skupienia się na „Blood on Crystal”, obiecującym wiele niespodzianek i zwrotów akcji. A dla tych, którzy jeszcze nie zapoznali się z grą, wraz z wydaniem DLC dostępna staje się edycja Ultimate, która zawiera całą zawartość.