Najbardziej ukochany element wielu fanów Wiedźmina 2

O ile Wiedźmin 3: Dziki Gon uznawany jest obecnie za największy sukces CD Projektu, o tyle jego poprzednik, Wiedźmin 2: Zabójcy Królów, w dalszym ciągu uznawany jest za jeden z najbardziej ambitnych projektów studia. W końcu to ona utorowała drogę Wiedźminowi 3.

Sama historia z Geraltem w roli głównej oferowała wyjątkową strukturę narracyjną, w której wybór jednej strony konfliktu całkowicie zmieniał drugi, a w mniejszym stopniu trzeci i ostatni akt opowieści. Oznaczało to zupełnie inne lokacje, postacie i zadania – aż 90% treści w każdym akcie było unikalne i zależało od decyzji gracza.

Jak jednak przyznał współzałożyciel CD Projekt Adam Badowski, decyzja ta okazała się problematyczna z produkcyjnego punktu widzenia. W rozmowie z PC Gamer stwierdził, że „Z punktu widzenia gracza może to być interesujące, ale z produkcyjnego punktu widzenia jest to marnowanie zasobów„ Twórcy w zasadzie stworzyli dwie zupełnie różne wersje tej samej części gry, co stało się ogromnym obciążeniem dla zespołu i budżetu.

Twórca CD Projekt przyznał się nawet do powszechnego problemu tworzenia gier z wyborem, które całkowicie zmieniają strukturę gry. Wymagają dużo pieniędzy i czasu, a znaczna część graczy nigdy nie zobaczy całej zawartości – wielu zainteresowanych przechodzi grę tylko raz.

Badovsky dodał, że doświadczenia z drugą częścią miały ogromny wpływ na projekt Wiedźmina 3:

W Wild Hunt wiedzieliśmy, że taka struktura nie sprawdzi się, więc postanowiliśmy stworzyć coś zupełnie nowego – otwarty świat, który wspiera narrację i pozwala, aby historia Geralta rozwijała się bardziej naturalnie.

Decyzja ta okazała się decydująca. Zamiast tworzyć dwa zupełnie odrębne akty, CD Projekt zdecydował się na spójny świat i wiele drobnych decyzji, które wpływały na szczegóły fabuły, a nie na jej ogólną strukturę. W rezultacie Wiedźmin 3 nie tylko odniósł światowy sukces, ale także wyznaczył nowy standard opowiadania historii w grach RPG.