Hopetown od studia Longdue otrzymało pierwszy zwiastun rozgrywki i od razu zaczęło budzić silne skojarzenia z Disco Elysium. I nie chodzi tylko o ponurą atmosferę i ogromną ilość tekstu: Olga Moskvina, scenarzystka i redaktorka Disco Elysium, która pracowała nad postaciami Ruby i Birds Nest Roy, oficjalnie włączyła się w rozwój projektu.
Akcja Hopetown rozgrywa się w górniczym miasteczku New Greenwich po globalnej katastrofie, która zniszczyła elektronikę i komunikację. Gracz wciela się w dziennikarza badającego zniknięcia górników i dziwactwa związane z substancją Quicksilver, która zasila lokalną korporację. Sama fabuła wygląda na mieszankę kryminału politycznego, dramatu społecznego i psychologicznego RPG.
Główną cechą gry jest mechanika dziennikarska. Nie wystarczy po prostu zebrać dowody: gracz sam kształtuje historię poprzez wywiady, zdjęcia, obserwacje i publikacje. Co więcej, możesz nie tylko ujawnić prawdę, ale także ją zniekształcić, sfałszować dowody lub celowo nadmuchać sensacje. Jest to interesująca zmiana w przypadku gier RPG, ponieważ gra nie skupia się na dokonywaniu „właściwych” wyborów, ale raczej na interpretowaniu wydarzeń.
Osobno wyróżnia się system „głosów” – 21 umiejętności wewnętrznych wpływających na postrzeganie świata. Znowu przypomina Disco Elysium, ale teraz przez pryzmat dziennikarstwa, propagandy i opinii publicznej. Co więcej, publikowane artykuły bezpośrednio zmieniają relacje pomiędzy frakcjami, a nawet stan świata gry.
Na razie Hopetown wygląda bardzo ambitnie i miejscami aż za bardzo czerpie z dziedzictwa Disco Elysium. Ale biorąc pod uwagę zespół programistów, jest to bardziej oczekiwane niż złe. Pytanie brzmi: czy gra będzie w stanie zaoferować coś własnego, a nie pozostać jedynie „kolejną grą RPG od dawnych autorów Disco Elysium”.
Sądząc po pierwszych materiałach, projekt naprawdę ma potencjał – zwłaszcza dla tych, którzy interesują się grami RPG z dużą fabułą, w których słowa i manipulacja mogą być bardziej niebezpieczne niż broń.