
Twórcy RPG akcji Sword Art Online: Echoes of Aincrad ujawnili nowe szczegóły dotyczące systemu walki i poziomu trudności rozgrywki. Pomimo ponurej atmosfery i walk z niebezpiecznymi potworami twórcy podkreślili, że projekt nie należy do gatunku Soulslike.
Według producenta serialu Yosuke Futamiego i dyrektora ds. rozwoju Yasuhiro Yahaty gra będzie rzeczywiście miała wysoki poziom trudności. Gracze często będą musieli wykonywać uniki, parować ataki i walczyć z potężnymi przeciwnikami. Jednocześnie twórcy przyznają, że w grze dość łatwo będzie zginąć, szczególnie przy pierwszym przejściu.
Yahata zauważył, że niektórzy wrogowie mogą wydawać się niesprawiedliwie trudni dla nowych graczy. Jednak zdaniem zespołu właśnie takie momenty sprawiają, że wczesne starcia z bossami są szczególnie emocjonujące i zapadające w pamięć. Gra obiecuje także szeroką gamę bossów, z których każdy powinien stanowić poważne wyzwanie.
Jednym z głównych elementów projektu będzie Death Mode. W nim śmierć postaci doprowadzi do całkowitego usunięcia zapisu. Tryb ten inspirowany jest fabułą oryginalnego anime, gdzie śmierć postaci w wirtualnej grze oznacza śmierć w prawdziwym życiu.
W Echoes of Aincrad gracze stworzą własnego bohatera, rozwiną umiejętności, otrzymają nowy sprzęt i utworzą drużynę bojową z partnerem. Twórcy są przekonani, że taki system sprawi, że przejście będzie bardziej zróżnicowane i taktyczne.