Drugie rozszerzenie do Diablo 4, Lord of Hatred, doda osiem nowych poziomów trudności Torment. Tym samym łączna liczba takich poziomów wzrośnie do dwunastu.
Według deweloperów z Blizzarda rozwiązanie to powinno częściowo rozwiązać problem zbyt mocnych buildów postaci. Zamiast osłabiać popularne konfiguracje, zespół zdecydował się zapewnić graczom bardziej wymagającą zawartość, w której faktycznie potrzebne będą ich potężne postacie.
Zastępca dyrektora gry w projekcie Zaven Harutyunyan wyjaśnił, że gracze często zwiększają ogromne obrażenia i statystyki, ale nie zawsze mają możliwość wykorzystania tej mocy w praktyce. Nowe poziomy Tormentu powinny odpowiedzieć na pytanie, co zrobić z tak potężnymi postaciami w końcówce.
Twórcy podkreślają jednocześnie, że nowe poziomy trudności nie będą wykraczać poza obecny maksymalny poziom wyzwań The Pit of the Artificers. Głównym celem jest rozłożenie trudności na więcej aktywności, tak aby gracze nie musieli ograniczać się do jednego trybu w końcowej fazie gry.
System stanie się także płynniejszy: przechodzenie pomiędzy poziomami trudności będzie następowało stopniowo, a nie jak wcześniej ostrymi skokami.
Twórcy ostrzegają, że najwyższe poziomy Tormentu przeznaczone są dla dobrze przygotowanych graczy. Według jednego z projektantów Blizzarda ostateczny poziom trudności będzie „naprawdę, naprawdę trudny”.
Diablo 4: Lord of Hatred ukaże się 28 kwietnia i będzie drugim dużym rozszerzeniem do gry.