
Capcom stwierdził, że generatywna sztuczna inteligencja nie może się jeszcze równać z twórcami studia w tworzeniu zawartości do gier takich jak Resident Evil Requiem i Monster Hunter Stories 3. Jednocześnie firma nadal aktywnie testuje technologie sztucznej inteligencji w innych obszarach rozwoju.
Wiceprezes działu Game Technologies i AI Solutions Shinichi Inoue powiedział w rozmowie z 4Gamer, że studio nie wykorzystuje generatywnej sztucznej inteligencji do tworzenia zasobów gier i nie planuje tego jeszcze robić.
Według Inoue głównym problemem współczesnych sieci neuronowych jest brak ludzkiej „wrażliwości” i twórczej percepcji. Nawet najlepsze modele nie są w stanie odtworzyć poziomu artystycznego, jaki wykazuje personel Capcom.
Firma wierzy, że programiści powinni skupić się szczególnie na zadaniach kreatywnych, a rutynową pracę można częściowo przenieść do zautomatyzowanych systemów.
Capcom wykorzystuje obecnie sztuczną inteligencję do testowania i debugowania gier. Wykorzystywany jest w tym celu system oparty na Google Gemini i wewnętrznych narzędziach firmy. Podczas testów automatycznych agenci specjalni analizują możliwe błędy, następnie porównują wyniki z wizją reżysera gry i podkreślają problemy, które tak naprawdę stoją w sprzeczności z zamysłem projektu.
Inouye zauważyła, że większość tych testów jest wykonywana automatycznie w nocy, gdy pracownicy odpoczywają. Pozwala to przyspieszyć wyszukiwanie błędów i zmniejszyć ilość monotonnej pracy zespołów.
Co ciekawe, w zeszłym roku Capcom pozwolił na wykorzystanie generatywnej sztucznej inteligencji do tworzenia drobnych obiektów, takich jak meble, drzewa i drobne elementy otoczenia. Obecnie firma podkreśla jednak, że nie ma planów wprowadzania zasobów generowanych przez sztuczną inteligencję do ostatecznej zawartości swoich gier.