Nick Fernandez / Urząd Androida
TL;DR
- ThunderPass to nowoczesna wersja StreetPass z Nintendo 3DS, przeznaczona na konsole do gier z systemem Android.
- Użytkownicy mogą tworzyć profile graczy, a następnie pasywnie udostępniać je innym graczom w pobliżu za pośrednictwem Bluetooth.
- Choć pomysł wydaje się fajny, istnieją pewne obawy dotyczące prywatności i bezpieczeństwa aplikacji z kodem wibracyjnym.
Każdy ma ulubioną epokę w grach, a my jesteśmy po prostu frajerami nostalgii, która celuje w te wspomnienia. Jeśli byłeś dużym graczem 3DS, prawdopodobnie pamiętasz StreetPass, oparty na zbliżeniu system Nintendo do udostępniania Miis i innych danych gier. Teraz, gdy coraz częściej zwracamy się ku konsolom z systemem Android w celu emulacji klasyków takich jak 3DS, jeden z twórców przygotował nowoczesną alternatywę dla systemu Android, która ma pomóc Ci ponownie przeżyć niektóre wspomnienia StreetPass.
Nie chcę przegapić tego, co najlepsze Władze Androida?


To się nazywa ThunderPassi jest przeznaczony do współpracy z konsolami retro z systemem Android, takimi jak modele AYN Thor, Retroid Pocket i Odin. W przeciwieństwie do StreetPass, ThunderPass działa przez Bluetooth, aby znaleźć pobliskie urządzenia, ale gdy to zrobi, jego funkcjonalność w dużym stopniu pokrywa się ze StreetPass.
W ten sposób możesz wymieniać się profilami oraz zdobywać odznaki i wolty – walutę, której możesz użyć do ulepszenia swojego profilu. Aplikacja oferuje szereg funkcji skupiających się na prywatności, takich jak możliwość ograniczenia udostępniania wyłącznie danych anonimowych i ukrywania takich danych, jak nazwa użytkownika RetroAchievements, która mogłaby zostać wykorzystana do śledzenia Cię w innym miejscu.
Brzmi całkiem fajnie, prawda? Nowoczesne odkrycie funkcji gier retro, zoptymalizowane pod kątem dzisiejszego sprzętu retro? Teoretycznie tak, ale wokół ThunderPass narasta już niewielka kontrowersja.
W subskrypcie SBCGaming na Reddicie, w wątkach rozpoczętych przez użytkowników takich jak HouseOnTw1tchcoraz więcej głosów budzi pewne obawy dotyczące ThunderPass. Chociaż programista Gui Lima przyznaje, że koduje aplikację za pomocą sztucznej inteligencji, niektórzy krytycy sugerują, że wykorzystanie sztucznej inteligencji wykracza znacznie dalej niż kod i wskazują na cechy charakterystyczne sztucznej inteligencji nawet w dokumentacji. Widzimy pewne obawy co do tego, jak solidne może być bezpieczeństwo aplikacji, i jako dowód na poparcie niedbałych praktyk przedstawiamy takie rzeczy, jak zakodowany na stałe klucz API. Pojawiają się nawet oskarżenia o kradzież fragmentów kodu.
To powiedziawszy, ThunderPass Cały kod źródłowy jest tam dostępny i można go sprawdzić w GitHubie, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby ktokolwiek zidentyfikował konkretne problemy, jakie ma z aplikacją i faktycznie je naprawił.
Dziękujemy, że jesteś częścią naszej społeczności. Przeczytaj naszą Politykę komentarzy przed opublikowaniem.