Joe Maring / Urząd Androida
Najnowszy wyciek Tensora G6 to dobra i zła wiadomość dla Pixela 11, zwiększająca wagę tego, czego już oczekiwaliśmy od chipa Google nowej generacji przeznaczonego dla tegorocznej serii Pixel 11.
Z jednej strony wygląda na to, że klienci Pixela 11 odczują znaczny wzrost wydajności procesora. Oczekuje się, że chip będzie wyposażony w pojedynczy rdzeń Arm C1-Ultra o częstotliwości 4,11 GHz, cztery rdzenie C1-Pro o częstotliwości 3,38 GHz i dwa rdzenie C1-Pro o częstotliwości 2,65 GHz. Google całkowicie pomija erę Arm Cortex X925 i przeskakuje od razu do tej samej grupy procesorów, co potężny MediaTek Dimensity 9500.
Stanowi to potencjalnie znaczący wzrost w porównaniu z Tensorem G5 i jego konfiguracją Arm Cortex-X4, A725 i A520. Patrząc na wyniki testu Geekbench 6 dla jednego rdzenia, istnieje około 40% potencjalnego wzrostu pomiędzy starymi i nowymi rdzeniami, co oczywiście byłoby znaczącym skokiem, jeśli tak się utrzyma. Zyski na procesorach wielordzeniowych mogą być jeszcze większe, biorąc pod uwagę wyższe ogólne prędkości zegara i odejście od bardzo małych rdzeni.
Duży rdzeń procesora Tensor G6 mógłby teoretycznie być o 40% szybszy niż G5.
Jednak pomimo bardzo nowoczesnych rdzeni procesorów, klaster Google’a pozostaje nieco konserwatywny w porównaniu do innych flagowych układów, nawet tych zbudowanych z tych samych, gotowych rdzeni Arm. Dimensity MediaTek wykorzystuje jeden rdzeń C1-Ultra i trzy rdzenie C1-Premium, które są większe i wydajniejsze niż profesjonaliści. Podobnie Snapdragon firmy Qualcomm zawiera dwa duże, niestandardowe rdzenie Oryon i sześć mniejszych rdzeni, oferując poważny potencjał podnoszenia ciężarów. Dla marki chcącej połączyć przypadki użycia urządzeń mobilnych i komputerów PC, dwa lub więcej wydajnych rdzeni są korzystne — Tensor nie jest jeszcze w tej lidze.
Spodziewam się, że procesor Pixela 11 będzie działał bliżej Samsunga Exynos 2600 w niektórych nowych modelach Galaxy S26, które korzystają z bardzo podobnej konfiguracji C1-Ultra i C1-Pro. Jednak przy wyższych częstotliwościach taktowania Tensor powinien wyprzedzić konkurencję ze skromnym marginesem. To plasuje go w bardzo solidnej kategorii wydajności, co gwarantuje, że będzie dobrze radził sobie na co dzień, a nawet nie dorównał benchmarkom.
Czy gracze odczują te same korzyści?
Niestety, piętą achillesową Pixela pozostanie niemal na pewno grafika. Według doniesień Tensor G6 przechodzi na PowerVR CXTP-48-1536. Tensor G5 wyposażony jest w procesor DXT-48-1536 i według strony internetowej Imagination Technologies zakres jego procesorów graficznych obejmuje zakres od A (najmniejszy i najbardziej energooszczędny) do E (najwyższa wydajność).
Po chwili kopania nie jest do końca jasne, gdzie ląduje CXTP. Seria C z ery 2021 składa się z bardzo low-endowego modelu CXM do telewizorów Smart TV oraz CXT, produktu bardziej flagowego (prawie na pewno nie według standardów z 2026 roku), który obsługuje ray tracing.
Pixel 11 może i jest wydajniejszy w grach, ale nie mocniejszy.
Z tego, co widzę, model „P” nie należy do oryginalnej serii C z ery 2021 roku. Jeśli jest to coś podobnego do DXT w porównaniu z DXTP, wówczas „P” oznacza lepszą efektywność energetyczną. The DXTP pojawił się na początku 2025 roku z 20% wzrostem wydajności w liczbie klatek na sekundę na wat w porównaniu z DXT. CXTP prawdopodobnie oferuje coś podobnego. Brzmi imponująco, ale nikt nie może się domyślić, jak to się ma do poboru mocy przez DXT z ery 2023 w G5.
Dokładnie nie wiadomo, co to oznacza dla wydajności gier Pixel 11. Seria C najwyraźniej nie została zaprojektowana tak, aby dorównywać szczytowej wydajności serii D, a własne materiały Imagination sugerują o 20% lepszą gęstość wydajności na obszar w porównaniu z CXT. Najprawdopodobniej zespół projektowy Tensor dokładnie zastanawia się, jak wydobyć najlepszą wydajność z ograniczonego budżetu na krzem GPU i być może nowy model „P”, przejście na mniejszy węzeł 2 nm lub po prostu koszty licencji przesunęły się nieco na korzyść CXTP w porównaniu z zeszłorocznym DXT, zachowując jednocześnie wydajność konkurencyjną w stosunku do poprzedniej generacji.

Robert Triggs / Urząd Androida
Podobnie jak DXT w Tensorze G5, CXTP może obsługiwać wyścigi promieni. Wymaga to jednak dodatkowych rdzeni i miejsca i podejrzewam, że Google przechodzi na serię C, aby zaoszczędzić na obszarze krzemu. Więc nie stawiaj też na ray tracing tej generacji.
Jak pokazuje powyższy wykres, Tensor G6 musiałby wprowadzić istotne zmiany w konfiguracji procesora graficznego, aby dogonić konkurencję. Nawet jeśli nowy proces produkcyjny 2 nm i bardziej wydajne rdzenie GPU mogłyby umożliwić wyższe częstotliwości taktowania i/lub lepszą stabilną wydajność, zastosowanie ulepszonej architektury z ery 2021 prawdopodobnie będzie w najlepszym razie rozwiązaniem ubocznym. W rezultacie Pixel 11 z pewnością pozostanie wolniejszym telefonem do gier niż flagowe telefony z 2026 roku napędzane procesorem Snapdragon 8 Elite Gen 5, Dimensity 9500 i, co jest całkiem prawdopodobne, nawet wyposażonym w procesor AMD Exynos 2600.
Czy warto czekać na Tensora G6?

Robert Triggs / Urząd Androida
W niestandardowym projekcie krzemowym Google tak naprawdę nigdy nie chodziło o pogoń za rankingami benchmarków, a Tensor G6 nie zmieni nagle status quo. Być może będziemy musieli poczekać na Tensora G7 lub dłużej.
Jeśli chodzi o ogólną wydajność aplikacji, ulepszenia procesora będą zauważalne zarówno ze względu na znaczny wzrost wydajności, jak i wzrost wydajności wynikający z przejścia na bardziej wydajną architekturę. Niestety, wygląda na to, że gracze nie otrzymają tych samych korzyści, ale być może Pixel 11 będzie zużywał baterię na tyle, że będzie stanowił swego rodzaju ulepszenie podczas dłuższych sesji. W każdym razie nie sprawi to kłopotu fanom serii, którym nie przeszkadza brak grafiki Tensora.
Nowe możliwości sztucznej inteligencji i obrazowania prawdopodobnie przyniosą większe korzyści niż wydajność.
Zamiast tego Tensor jest dla Google środkiem do realizacji swoich ambicji w zakresie sztucznej inteligencji bez bycia zobowiązanym wobec innych partnerów zajmujących się krzemem. Przykładowo, chip ma wkrótce przejść z długotrwałego, ale często kłopotliwego używania modemu Samsung Exynos na rzecz MediaTek M90. Będziemy musieli to przetestować, aby sprawdzić, czy w końcu raz na zawsze rozwiąże to serię problemów z łącznością i wyczerpaniem baterii.
Podobnie Google przygotowuje własny układ zabezpieczający Titan M3 oraz procesor sygnału obrazu nowej generacji „Santafe” i „Metis” dla Tensor G6. Same te ulepszenia pozwoliłyby Google wprowadzić ciekawe nowe funkcje w dziedzinie sztucznej inteligencji na urządzeniu i fotografii obliczeniowej, co bez wątpienia będzie znacznie większą zaletą serii Pixel 11 niż kiedykolwiek mogłaby być wydajność. Mając to na uwadze i ignorując ruchy konkurencji, Tensor G6 może okazać się godnym uwagi ulepszeniem, gdy seria Pixel 11 pojawi się na rynku jeszcze w tym roku.
Nie chcę przegapić tego, co najlepsze Władze Androida?


Dziękujemy, że jesteś częścią naszej społeczności. Przeczytaj naszą Politykę komentarzy przed opublikowaniem.