Wiadomość o tym, że Google pracuje nad przekształceniem systemu operacyjnego Chrome w Androida, pojawiła się wczoraj, zaledwie dwie minuty po tym, jak próbowałem dodać wydarzenie do kalendarza kolacji za pomocą Nest Hub, ale Asystent Google poinformował mnie, że nie ma dostępu do moich osobistych wyników , wskaż mi telefon, aby zmienić ustawienie, które było już włączone i działało od lat.
Słyszę, że pytasz, w jaki sposób te dwie historie są ze sobą powiązane? Cóż, moje zmęczenie jest ogniwem, przyjacielu. I moja malejąca cierpliwość. I moja niechęć do zaakceptowania kolejnego zmieniającego się kaprysu i planów Google.
Czy Google powinien połączyć system operacyjny Chrome z systemem Android?
900 głosów
Minął prawie rok, odkąd Google ogłosiło Gemini i w tym czasie Asystent Google nie zyskał żadnej sympatii, stał się bardziej zabugowany niż kiedykolwiek i zamienił się w bezużyteczny bałagan w moim domu (istnieją doniesienia o błąd dotyczący Twoich wyników powrót do marca i nadal nie został naprawiony). Tymczasem Bliźnięta mogą robić pewne rzeczy lepiej, ale nie te same, więc jesteś do cholery, jeśli przejdziesz do Gemini i do cholery, jeśli pozostaniesz przy Asystencie. Jeden pełny rok i przejście nie zostało zakończone, ani nawet nie zostało prawie zakończone.
Historia Google jest pełna nieudanych przejść, więc dlaczego uważamy, że teraz będzie lepiej?
Co sprawia, że Ty/ja/Google sądzisz, że nastąpi przejście z systemu operacyjnego Chrome na Androida? każdy lepsza? Ty, tak, ty, czytając to, jesteś gotowy powiedzieć mi, jak bardzo się mylę, ty, który wierzysz, że jest to w istocie dobra rzecz, proszę, pokaż mi dowód jakiejkolwiek zmiany Google, która odbyła się płynnie i bez wysiłku i zaowocowała miłością ludzi nowy produkt bardziej niż stary.
Jest OK, czekam.
Och, nie ma ich. Prawidłowy.
W rzeczywistości historia Google jest pełna przykładów czegoś odwrotnego. Ludzie wciąż lamentują nad śmiercią Inboksa w Gmailu, Muzyki Play w YouTube Music, starego bezpłatnego G Suite w porównaniu z płatnym Workspace, Hangouts w Allo/Chat/Meet/cokolwiek i tak dalej. Pamiętasz, jak mieliśmy dwa Meet — stare Meet, które było prawdziwym Meet, i nowe Meet, które wcześniej było znane jako Duo, ale teraz miało cechy zarówno starego Meet, jak i starego Duo? O tak, fajnie było to wyjaśnić moim nietechnicznym przyjaciołom i członkom rodziny. Albo Google Pay-Wallet-Pay-Wallet-Pay-Wallet-Pay-Wall… Zapomniałem, ile razy ta aplikacja zmieniała już nazwę.
Mam dość bycia wiecznym beta testerem projektu, który nigdy nie będzie skończony.
Więc tak, być może przyłapaliście mnie na zrzędliwym dniu, ale naprawdę, poważnie, szczerze, jestem zmęczony. Podekscytowania się inny Przejście na Google, które nieuchronnie będzie nieudane przez co najmniej rok (w najlepszym przypadku), a my, użytkownicy, będziemy za to płacić. Jestem zmęczony próbami wizualizacji produktu końcowego, który może, ale nie musi, być niesamowity, wiedząc doskonale, że w środku będą miesiące, w których mój komputer może stracić moje pliki, zapomnieć, kim jestem lub przestać decydować chce załadować Chrome. Mam dość bycia wiecznym beta testerem menedżera produktu, który ma na dzisiaj nowy projekt fetyszowy, wyśle go niedokończony i ruszy dalej w momencie, gdy promocja zostanie wdrożona, pozostawiając resztki konserwacji i naprawiania błędów w nieskończoność kraina ludzi w siedzibie Google.

Rita El Khoury / Władze Androida
Idealnie byłoby — lub gdybyś przyłapał mnie w dniu, w którym mniej irytowałyby mnie nieudane przejścia Google — powiedziałbym, że podoba mi się zamiar połączenia Androida i systemu operacyjnego Chrome i jestem fanem ruchu Google w kierunku opracowania tylko jednego ekosystem. Powiedziałbym Ci, jak bardzo marzę o potężniejszej przeglądarce Chrome na moich urządzeniach mobilnych — rozszerzeniach, wyszukiwarkach i tak dalej. Albo jak często żałuję, że nie mam dostępu do aplikacji Linux w systemie operacyjnym Chrome ani odpowiedniej obsługi okien na tabletach z Androidem. Albo jak chciałbym, żeby aplikacje na Androida działały bardziej natywnie w systemie operacyjnym Chrome i miały odpowiedni gładzik, skróty klawiaturowe i obsługę gestów.
W idealnym wszechświecie połączenie Androida i systemu operacyjnego Chrome powinno nastąpić dziesięć lat temu, oszczędzając nam wszystkich lat niedopieczonych tabletów z Androidem i podstawowych Chromebooków. Ale teraz oba produkty są już dojrzałe i same w sobie mają ogromne możliwości. Mamy doskonałe tablety z Androidem, na których działa bardzo wydajna i przyjazna dla dużych ekranów wersja Androida. Mamy też doskonałe Chromebooki, które wyszły daleko poza swoje skromne początki i radzą sobie z większą liczbą zadań, doskonale łącząc się z naszymi telefonami z Androidem.
W idealnym świecie fuzja Androida i systemu operacyjnego Chrome powinna nastąpić dziesięć lat temu, a nie teraz, gdy oba produkty są dojrzałe i mają duże możliwości.
Nie mogę pogodzić się z faktem, że ktoś w Google zdecydował, że teraz jest właściwy czas, aby to wszystko zepsuć. Teraz, kiedy już dotarliśmy na miejsce, zamiast prasować zmarszczki, wzmacniać pomost między dwoma ekosystemami i pławić się w chwale funkcjonalnej, dojrzałej i wydajnej serii produktów, tak, teraz ktoś spojrzał na te dwa produkty i pomyślał: „Hej, teraz jest czas, aby wrócić na linię startu i spróbować jeszcze raz wszystko przemyśleć!” Każdy rozsądny kierownik projektu powiedziałby ci, że to herezja.
Więc nie, nie chcę, żeby na moim Chromebooku działał Android. Chcę tylko, żeby te dwa funkcjonalne produkty współistniały i doskonaliły się równolegle. Być może Google ma za kulisami swój ulubiony projekt, w którym próbuje połączyć te dwa elementy, ale nie chcę o tym słyszeć, dopóki nie uzyska pełnej zgodności funkcji z systemem operacyjnym Chrome — w przeciwnym razie po prostu trzymaj go na zapleczu.
Wiemy jednak, że tak nie będzie. Ale hej, kaprysy Google utrzymują mnie w pracy, więc na co w ogóle narzekam? Chciałbym, żeby udowodniono mi, że się mylę, ale historia – jak dotąd – jest po mojej stronie.