Rita El Khoury / Władze Androida
TL;DR
- Według doniesień Apple pracuje nad tańszym laptopem Mac, który przy zastosowaniu chipów klasy iPhone i mniejszego wyświetlacza LCD mógłby sprzedawać się znacznie poniżej 1000 dolarów.
- Projekt sygnalizuje strategiczny impuls do konkurowania z Chromebookami i niedrogimi laptopami z systemem Windows, szczególnie w edukacji, gdzie Apple obecnie pozostaje w tyle za rywalami.
- Kosztujący około 699–799 dolarów nowy Mac mógłby zmienić podstawowy asortyment Apple, oferując system macOS po budżetowych cenach i przyciągając więcej studentów do swojego ekosystemu.
Przez lata najtańszym sposobem na poznanie laptopa Apple było poczekanie na zniżki na starsze MacBooki lub odtworzenie wrażeń z korzystania z komputera Mac, łącząc iPada z klawiaturą. Ale to może wkrótce się zmienić. Według nowych doniesień Apple pracuje nad tańszym laptopem Mac przeznaczonym dla studentów i zwykłych nabywców Bloomberga przenosić. Oczekuje się, że urządzenie będzie sprzedawać „znacznie poniżej 1000 dolarów” dzięki zastosowaniu mniej zaawansowanych komponentów, takich jak procesor z serii A dla iPhone’a i mniejszy, tańszy panel LCD, wielkością nieco mniejszą niż 13,6-calowy panel obecnego MacBooka Air.
Nie chcę przegapić tego, co najlepsze Władze Androida?


Co ciekawe, nie jest to pierwszy raz, kiedy taki pomysł pojawia się. Już w 2023 roku raporty sugerowały, że Apple bada MacBooka za mniej niż 700 dolarów, aby konkurować na rynku edukacji i Chromebooków. Tym, co się teraz zmieniło, jest wyraźniejszy obraz: docelowa cena, zastosowanie chipa do iPhone’a i mniejszy wyświetlacz, a wszystko to wskazuje na bardziej skoncentrowaną strategię wejścia na arenę budżetowych laptopów.
To sprytne posunięcie — Apple w przeszłości skłaniał się ku cenom premium, ale rynek studencki opowiada inną historię. W wielu regionach w klasach dominują Chromebooki ze względu na niski koszt i łatwość obsługi. Według IDCApple posiadał jedynie około 9% światowego rynku komputerów osobistych w trzecim kwartale 2025 r., co znacznie plasuje się w tyle za firmami Lenovo, HP i Dell, które sprzedają urządzenia z systemem Windows lub ChromeOS. Tańszy komputer Mac, który nadal oferuje konstrukcję sprzętową Apple i zalety ekosystemu, może spowodować nowe przyjęcie, zwłaszcza w USA, gdzie iPhone’y mają już ogromną pozycję.
Skutecznym sposobem na osiągnięcie tego celu może być użycie starszego krzemu serii A. Udowodniono, że stosunek jakości do ceny jest korzystny, zwłaszcza w przypadku zadań szkolnych i ogólnej produktywności, a mniejszy wyświetlacz dobrze pasuje do segmentu kompaktowych Chromebooków. To powiedziawszy, osiągnięcie wartości „znacznie poniżej 1000 dolarów” nadal jest tutaj kluczowe. Można argumentować, że iPad w połączeniu z klawiaturą już zapewnia wydajność porównywalną z laptopem, użyteczność ekranu dotykowego i przenośność. Jednak prawdziwym wyróżnikiem jest to, że na tej nowej maszynie będzie można uruchomić system macOS, bardziej tradycyjny system operacyjny dla komputerów stacjonarnych w porównaniu z iPadOS, co wyraźniej odróżnia ją od prawdziwego laptopa, a nie urządzenia przeznaczonego przede wszystkim do tabletu.
Mimo to wydaje się to czymś więcej niż tylko grą na ChromeOS. Rosnące zainteresowanie Microsoftu laptopami z systemem Windows opartymi na procesorach ARM, zwłaszcza tymi wyposażonymi w chipy Snapdragon z serii X, stanowi kolejne zagrożenie dla konkurencji. Te lekkie komputery oferują długi czas pracy baterii, cichą pracę i coraz bardziej kompetentną akcelerację AI.
Teraz robi się coraz cieplej: Google testuje możliwości korzystania z Androida na komputerze PC, sygnalizując swój własny zamiar zatarcia granicy między telefonami i laptopami, szczególnie na rynkach wschodzących i w edukacji. W związku z tym wkroczenie Apple na tę arenę sugeruje, że nie tylko broni iPada, ale także wzmacnia cały ekosystem. Oferując tańszy komputer Mac, Apple może wcześniej przyciągnąć studentów i osoby kupujące go po raz pierwszy, zwiększając prawdopodobieństwo, że pozostaną oni w ofercie produktów firmy Apple na dłużej.

Ryan Haines / Urząd ds. Androida
W obecnej sytuacji najtańszym komputerem Mac firmy Apple jest MacBook Air M4 za 999 dolarów (lub 899 dolarów w przypadku wersji edukacyjnych). Z drugiej strony większość Chromebooków kosztuje zaledwie kilkaset dolarów. To duża luka i Apple będzie musiało agresywnie ją załatać, aby móc konkurować. Na szczęście użycie starszych chipów, panelu LCD 60 Hz, a być może nawet plastikowej obudowy mogłoby znacząco obniżyć koszty. Jeśli Apple będzie w stanie dostarczyć wydajny laptop z systemem macOS w cenie od 699 do 799 dolarów, może to zmienić sposób, w jaki firma podchodzi do rynków wrażliwych na cenę.
Strategia ta może również sygnalizować znaczącą zmianę w strukturze produktów Apple. Jeśli studenci i nowi użytkownicy będą mogli kupić MacBooka po naprawdę atrakcyjnej cenie, Apple poszerzy swój ekosystem. Do tej pory punktami wejścia były iPhone i iPad. Jednak nowy budżetowy komputer Mac dodałby nową branżę, potencjalnie blokując użytkowników wcześniej na poziomie komputerów stacjonarnych/laptopów. Z drugiej strony komplikuje to także rolę iPada. Jeśli niedrogi Mac lepiej radzi sobie z odrabianiem lekcji i codzienną pracą, iPad może potrzebować mocniejszego wykorzystania kreatywnych i niszowych rozwiązań, aby uzasadnić swoje miejsce.

Ryan Haines / Urząd ds. Androida
Oczywiście wszystko na razie pozostaje w sferze spekulacji. Apple nie potwierdziło istnienia budżetowego MacBooka i prawdopodobnie zrobi to dopiero w przyszłym roku, kiedy już ma pojawić się na rynku nowe modele M5 i M5 Pro Mac mini, aktualizacje M5 Max i M5 Ultra Mac Studio oraz odświeżone MacBooki Pro z chipami M6. Jeśli jednak plan jest realny, może to oznaczać punkt zwrotny w sposobie, w jaki Apple podchodzi do obliczeń wartościowych i w jaki sposób zamierza walczyć z ChromeOS i tanimi komputerami PC z systemem Windows w szkołach i poza nimi.
Dziękujemy, że jesteś częścią naszej społeczności. Przeczytaj naszą Politykę komentarzy przed opublikowaniem.